24 godziny

Gdy spała, w jednej potężnej chwili owinął dłoń wokół jej ust jak taśmę klejącą i wbił kutasa głęboko w nią. Gdy jego ciężar wcisnął się w nią, obudziła się zszokowana. Widział, że jest zdezorientowana, zaskoczona i mokra. Owinął dłoń wokół jej włosów, jakby jechał na byku, pochylił się i szepnął:

„Dzień dobry, kochanie.”

Budził ją w ten sposób wiele razy wcześniej, ale dziś miało być inaczej. Ostro przetestuje jej poddanie i oddanie.

„Dziś nie będziesz potrzebować ubrań ani słów. Będziesz mi służyć do każdego celu, jaki sobie zażądam. Czytam twoje ciało i oczy. Twoje poddanie będzie kneblem, a oddanie ubraniem. Nic nie zrobisz bez mojej zgody.”

Czuje, jak zaciska się wokół jego kutasa, gdy ogłasza plan na dzień.

„Masz tylko jedną szansę, by odmówić mojej prośby. Potem będziesz moją własnością do rana. Masz do wyboru jedno z dwóch słów. 'Tak’, które będzie twoim ostatnim na 24 godziny, lub 'Nie’, by zacząć dzień.”

Podczas gdy ją pieprzył, ustawił ją na czworakach. Zna jej reakcje i ciało równie dobrze co ona i wie, że jest blisko orgazmu. Z kutasem twardym i głęboko w niej pyta,

„Jaka jest twoja odpowiedź?”

Ciągnie ją do pionu za włosy i zdejmuje dłoń z ust, gdy zaczyna dochodzić.

„Ttaaakkk” wybucha z niej ze śliną i smarkami i łzami, jakby sperma z jego kutasa.

Zakłada dłoń z powrotem na usta i zwalnia pchnięcia. Czuje jej skurcze, gdy orgazm w niej słabnie.

„Bardzo dobrze. Moja dziewczynka.”

Wciska ją płasko na łóżko swoim ciałem i odwraca jej głowę w prawo. Ma ten uśmiech sub. Tego nie da się odepchnąć. Ten uśmieszek bycia posiadaną, używaną, bezpieczną i chronioną.

„Jest zimno i deszczowo. Jaki lepszy sposób na spędzenie soboty niż nago w ciszy, służąc swojemu dominującemu?”

„Reguła 1. Poniższe reguły obowiązują przez dwadzieścia cztery godziny, chyba że inaczej nakazane.”

„Reguła 2. Żadnych słów. Jeśli zapytam, odpowiesz skinieniem głowy.”

„Reguła 3. Nic nie zrobisz bez mojego rozkazu.”

„Reguła 4. Będziesz zawsze blisko mnie.”

„Reguła 5. Gdzie ja chodzę, ty się czołgasz.”

„Reguła 6. Jeśli zamknę drzwi między nami, położysz się w progu i poczekasz na mój powrót.”

„Reguła 7. Gdy siedzę, uklękniesz u moich stóp.”

„Reguła 8. Kontroluję twoje korzystanie z łazienki.”

„Reguła 9. Żadnego kontaktu z zewnątrz. Jeśli ktoś zadzwoni do ciebie, wezmę wiadomość. Oddzwonisz jutro.”

„Reguła 10. Mogę cię oddać każdemu, kogo wybiorę.”

Czuje, jak napina się przy ostatniej wypowiedzi. Mimo to jej uśmiech się rozszerza. Teraz przyspiesza pchnięcia, gdy dochodzi w niej. Rzadko daje sperma w ten sposób. Zwykle nosi je lub smakuje.

„Chcę, żebyś trzymała moje sperma w sobie. Sprawdzę później, czy dotrzymałaś. Idź do łazienki. Masz dziesięć minut sama. Sugeruję umyć zęby i skorzystać z toalety.”

Wstaje z łóżka i zaczyna iść do łazienki.

„Na czworaki proszę. Możesz stać w łazience. Chcę twój tyłek w górze i pamiętaj, trzymaj moje sperma.”

Szybko opada na ręce i kolana i czołga się jak zwierzę, które kocha. Nic nie jest bardziej hipnotyzujące niż tyłek kobiety na czworakach. Gdy przekracza próg łazienki, wstaje, włącza światło i sięga po drzwi, by zamknąć.

„Zostaw drzwi otwarte. Masz dziesięć minut.”

Wchodzi poza zasięg wzroku, a on słyszy opadanie deski klozetowej.

„Słucham cię,” krzyczy do niej, i słyszy tupanie nogami. „Tupanie pomaga ci sikać czy trzymać moje sperma?”

Słyszy brzęk jej sikania i wkrótce spłukiwanie. Pojawia się w lustrze łazienki. Czeszcze włosy i wiąże w kucyk. Gdyby wiedziała, jak bardzo ją kocha. Czy może kiedykolwiek wiedzieć?

„Masz jeszcze pięć minut.”

Myje twarz i zaczyna szczotkować zęby. On wstaje z łóżka i idzie do łazienki, gdy kończy. Staje za nią i patrzy na nią w lustrze, wciskając ciało w jej. Obejmując ją, przyciska mocno do skóry, odchyla głowę, całuje i wsunął język do jej ust. Gdy cofa się z pocałunku, wsadza palec w jej cipkę i jeden w usta.

„Kocham twoje dziury. Patrzeć na nie, pieprzyć je, penetrować, klapsować i spuszczać się w nie. Cofnij się proszę.”

Cofa się i chwyta ją za włosy, blisko i ciasno przy skórze głowy i obniża twarz do umywalki. Trzymając włosy, przyciska ją przedramieniem przez plecy, rozchyla nogi stopami i zaczyna klapsować tyłek.

„Pamiętaj, trzymaj moje sperma. Sprawdzę wkrótce”

Zaczyna powoli i miękko, na zmianę pośladki, potem coraz mocniej. Właśnie w słodkim miejscu, ani udo ani tyłek. Jej tyłek czerwienieje.

„Teraz sprawdźmy, czy moje sperma wciąż w tobie.”

Wolną ręką wsunął dwa palce w nią. Jest mokra.

„Ach, tak.”

Wyciąga palce i stawia ją prosto.

„Nogi razem i obróć się do mnie.”

Posłusznie staje twarzą do niego. Odchyla jej głowę za włosy, otwierając szyję. Pochylając się zaczyna całować, gryźć i ssać jej szyję. Bierze palce pokryte spermą, wbija głęboko w usta i każe jej je wyssać do czysta. Ssie jego palce jakby to był kutas i prawie tak samo dobrze się czuje. Z tym prostym ssaniem czuje, jak kutas twardnieje.

„Proszę, uklęknij plecami do ściany, obok kibla.”

Posłusznie klęka, a on stoi kilka centymetrów od jej twarzy i sika do kibla. Widzi, że patrzy na jego kutasa. Wiedząc, że weźmie jego kutasa w każdej chwili i miejscu, czuje się potężny. Schyla się i głaszcze jej włosy i twarz.

„Spójrz w górę. Kurwa, jesteś piękna. Kocham cię. Jesteś moim ulubionym zabawkiem, największą przyjemnością i najcenniejszą przyjaciółką. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie.”

Uśmiecha się i wciska policzek w jego dłoń. Bierze jej rękę, pomaga wstać, przyciska mocno do siebie, sięga w dół i ściska tyłek.

„Czas na mój prysznic. Proszę włącz wodę.”

Przygotowuje jego prysznic, podczas gdy on myje zęby.

„Możemy to zrobić szybko. Podczas gdy myję górną część ciała, ty umyjesz dolną i skupisz się na kutasie i jajach. Duże szanse, że spędzisz z nimi czas dziś.”

Uśmiecha się.

Wchodzi pod prysznic. „Wejdź.” Wchodzi. „Na kolana i otwórz usta.” Posłusznie. Wkłada kutasa do ust. „Nie chcę dojść. Chcę go tylko w ustach podczas prysznica.”

Odchyla głowę pod strumień wody i namydla włosy. Czuje jej walkę, by utrzymać kutasa w ustach. Podaje jej butelkę mydła i gąbkę.

„Oto. Umyj jaja i dupę z kutasem w ustach.”

Bierze mydło i gąbkę, pochyla się na kolanach. Wyciska mydło na gąbkę, sięga wokół i myje dupę. Potem jaja.

„Delikatnie”

Przyłapuje ją na powolnym pocieraniu kutasa ustami i mówi, by nawet nie próbowała. Posłusznie przestaje.

„Teraz umyj nogi i stopy i nie łaskocz.”

Wkłada więcej mydła na gąbkę i namydla nogi. Zawsze mówiła, jak bardzo kocha jego nogi.

Wyciąga kutasa z ust. „Teraz umyj kutasa.” Kładzie mydło na dłoni i przesuwa po twardym kutasie.

„Kochanie. Oczyść. Nie wal się nim.”

Z prysznicową słuchawką spłukuje mydło z włosów i ciała, wkłada kutasa z powrotem do ust.

Cofa się, a ona podąża z kutasem w ustach i ze strumieniem na ramionach, schyla się, zdejmuje gumkę z włosów, wyciska szampon na głowę i zaczyna myć jej włosy. Układa włosy na czubku głowy, dbając, by dobrze spienione.

„Trzymaj kutasa w ustach, zamknij oczy i odchyl głowę trochę.”

Zaczyna spłukiwać włosy, powoli zsuwając stos z głowy na plecy, prostując strumieniem.

„Wyciągnij rękę.”

Wyciska mydło na rękę.

„Umyj cipkę bardzo dobrze. Może zechcę cię później lizać, a nuż ktoś wpadnie. I nie onanizuj! Tylko myj.”

Bierze namydloną rękę i myje cipkę. Podczas gdy to robi, wyciska mydło na ramiona, cycki i plecy i każe umyć resztę ciała i trzymać kutasa w ustach

Wyciąga kutasa i mówi, by wstała.

Picture of Secret Sex Story

Secret Sex Story

Dodaj komentarz