Kabana Dla Trzech

Moja żona, Laurie-Ann, i ja dawno już zalegaliśmy z wakacjami na plaży.  Oboje dużo podróżowaliśmy w ostatnich miesiącach, głównie w interesach, więc zawsze wracaliśmy do domu bardziej zmęczeni niż przed wyjazdem.  Potrzebowaliśmy czasu na chodzenie boso po piasku na skraju oceanu, trzymając się za ręce i patrząc na zachód słońca.  Nadszedł czas, by wrócić na Karaiby, a kurort na wyspie w Dominikanie był naszym wyborem.

Jedną z wielkich zalet Karaibów, poza krystalicznie czystą błękitną wodą i miękkim białym piaskiem, jest swobodne podejście do kobiet opalających się topless, a Laurie-Ann zawsze w pełni z tego korzystała.  Już pierwszego dnia na plaży pozwalała promieniom słońca opalić jej piękne piersi.  Mieliśmy półprywatną kabanę w kurorcie, gdzie opalała się w samym stringu.  Chłopak od kabany dyskretnie odwracał wzrok od jej prawie nagiego ciała, gdy przynosił nasze drinki.

Przyszło mi do głowy, że mogła mimowolnie podniecić chłopaka od kabany, i zapytałem, czy zauważyła lekkie wybrzuszenie z przodu jego szortów uniformu.  Zauważyła, że jest całkiem przystojny i atletyczny, ale nie ma w zwyczaju wpatrywania się w krocze męskiego kelnera.

Zapytałem, czy myśli, że chłopak od kabany, wysoki i umięśniony, może być wyjątkowo dobrze wyposażony, zwracając uwagę na liczne plotki o tych karaibskich facetach.  Odpowiedziała, że jeśli chce się dowiedzieć, jest do tego zdolna, ale przyjechała na Karaiby głównie na odpoczynek.

Moja żona zasugerowała, by skorzystać z oferty kurortu na kolację przy świecach dla dwojga na plaży o zachodzie słońca, ale odmówiłem, bo cena była trochę wysoka.  Powiedziałem, że zarezerwuję, jeśli ona sprawi, że chłopak od kabany pokaże nam swój sprzęt.  Następnego dnia, gdy ów młody mężczyzna przyniósł drinki do naszej kabany, moja żona coś mu szepnęła, na co on na chwilę opuścił szorty, odsłaniając swoją imponującą męskość.  Oboje się zaśmiali, gdy dała mu pięćdziesiąt dolarów napiwku, i odszedł.  Wyglądało na to, że muszę zarezerwować kolację o zachodzie słońca dla dwojga.

Choć przyznałem, że wygrała zakład, powiedziałem, że niechętnie przyznaję jego wyższość.  Odpowiedziała, że był w stanie wiotkim i gdyby był stwardniały, widok byłby więcej niż mógłbym znieść, choć na pewno nie więcej niż ona. 

Zagadnęła mnie w zawoalowany sposób i zdecydowałem się ją przywołać.  Zdradziła mnie tylko raz i byłem ciekaw, czy potrafi powtórzyć, i czy moja psychika to zniesie. 

Powiedziałem jej: „OK – zobaczmy, czy dasz radę go uwieść i wszyscy zobaczymy, z czego jesteśmy zrobieni.”

„Zgoda”, brzmiała jej zwięzła odpowiedź.

W łóżku tej nocy trzymała moją erekcję i nakreśliła plan.  Wczesnym popołudniem jutro zaaranżuje z kierownictwem, by chłopak od naszej kabany miał parę godzin na jej wyłączną uwagę i zamówi drinka do pokoju.  Ja będę początkowo przy basenie.  Po jego wejściu będzie poza zasięgiem wzroku w łazience i zawoła, by postawił drinka na stoliku nocnym.  Potem wyjdzie całkowicie naga i powie mu, że kierownictwo dało mu parę godzin wolnego i zapyta, czy chce dołączyć do niej pod prysznic.  Pomysł był taki, że wrócę do pokoju i „przyłożę ich” pod prysznicem, in flagrante delicto.  Zapewnię biednego zaskoczonego chłopaka, że wszystko w porządku, bo naprawdę nie mam nic przeciwko temu, by ssała jego kutasa, i zobaczymy, co z tego wyniknie. 

Mieliśmy tej nocy wspaniały seks.  Szybko zasnęła, ale byłem zaskoczony, gdy moja erekcja wkrótce powróciła.  Leżąc tam, zastanawiałem się, w co się pakuję.  Zgodziłem się na jej zdradę tylko raz, bo była prawie dziewicą, gdy się żeniliśmy, i uważałem, że powinienem jej pozwolić choć raz spróbować innego kutasa.  Seks z ciemnoskórym chłopakiem od kabany będzie zupełnie inny.  Element międzyrasowy nie był dla nas wielkim problemem.  Uważamy rasę za konstrukt społeczny, ale oboje jesteśmy ambitnymi profesjonalistami, więc wymiar władzy był ogromny.  Dodatkowo, choć twierdziłem inaczej, jego penis był o rząd wielkości większy od mojego.

Na lunch następnego dnia moja żona była w doskonałym nastroju i nie omawialiśmy nadchodzącego wydarzenia.  Coraz bardziej się denerwowałem wchodząc w strefę zmierzchu, ale było za późno na wycofanie się.  Żona wróciła do pokoju, a ja poszedłem nad basen czekać.  Byłem bardzo niespokojny i zamówiłem mocnego drinka w barze przy basenie.  Oto facet zarabiający dwa procent mojej stawki godzinowej i miał mnie zdradzić.  Była nawet duża szansa, że zostanę oceniony jako drugi najlepszy po tym, jak zabierze moją żonę na wyżyny, których ja nigdy nie osiągnąłem.  Co ja narobiłem?

Patrzyłem z basenu, jak wchodzi do naszego pokoju i czekałem z rosnącą trwogą.  Po pięciu minutach wciąż tam był. Pięć minut stało się dziesięcioma.  Ustaliliśmy, że dam jej piętnaście minut na swoją magię, ale coraz bardziej się nakręcałem.  Nie wytrzymałem i ruszyłem do pokoju i cicho wszedłem. 

Z łazienki dobiegał spory hałas.  Byli pod prysznicem, a ona klęczała i z ochotą obciągała mu.  Zaskoczył się na mój widok, ale uśmiechnąłem się.  Wstała i wyprowadziła go za rękę z łazienki.  Wskoczyła na łóżko i rozłożyła nogi.  Biedak wyglądał na całkowicie zdezorientowanego, ale podałem mu prezerwatywę, na co złapał pomysł: właściwie chwycił go z entuzjazmem.

Był młody, ale wiedział dokładnie, co robić.  Po krótkim badaniu jej piersi, tułowia i ud rękami, przewrócił ją i sondował jej cipkę penisem.  Byłem zdumiony, jak łatwo zdołał ją penetrować.  Z sztywnym kutasem w niej zaczął delikatnie pompować.  Moja zazdrość wzrosła do poziomu szaleństwa, ale jednocześnie byłem jakby sparaliżowany.  Patrzyłem z surrealistyczną fascynacją, jak reagowała cichymi jękami, gdy jego kutas poruszał się w niej.  Ich wspólny ruch trwał wiele minut. I jej orgazm przyszedł nagle z masywnym crescendo.  Każdy przechodzący obok pokoju wiedziałby, że mieszkająca tam kobieta właśnie przeżyła masywny climax.  Stałem zahipnotyzowany, nie wiedząc, jak zareagować.  Moja erekcja stwardniała do bólu. 

Nie skończył i obrócił ją w pozycję misjonarską.  Sondował ją palcami, by upewnić się, że wciąż reaguje, i gdy uznał, że tak, wsunął swój błyszczący pręt w jej sanctum sanctorum i powtórzył proces, tym razem szybciej.  Nie minęło dużo czasu, nim doszła znowu, a on wypuścił swoją porcję, gdy tylko skończyła pulsować.  Nie mogąc się dłużej powstrzymać, doszedłem mniej więcej w tym samym czasie.  Mogę twierdzić, że wszyscy troje doszliśmy jednocześnie. 

Szybko się ubrał i odszedł z tacą do drinków w ręku, schowawszy to, co na pewno było największym napiwkiem w jego życiu.  Oczywiście od razu zapytałem ją, którego kutasa lubi bardziej.  Nie dała jednoznacznej odpowiedzi, ale odniosłem wrażenie, że on ma przewagę nade mną.  Powiedziała, że jesteśmy różni, ale nie potrafi powiedzieć jak, może po to, by oszczędzić moje ego.

Zarezerwowaliśmy tylko tydzień w kurorcie i nasza intymna przygoda z chłopakiem od kabany była jednorazowa.  Czy będzie więcej dobrze wyposażonych młodych mężczyzn w jej przyszłości (i w jej cipce)? Jeszcze nie wiem, ale postanowiłem być bardzo ostrożny, z kim się zmierzę następnym razem.         

Poznałem młodą kobietę, która została moją żoną, gdy była na drugim roku studiów z biochemii. Ach, te upojne dni akademickie.  Zauważyłem ją jedzącą samotnie w budynku związków studenckich i czasem mówiłem „cześć”, nie ujawniając zbyt wyraźnie mojego zainteresowania. W końcu udało mi się wciągnąć ją w rozmowę i okazało się, że jest nieśmiała i mole książkowa, ale utalentowana i ciekawa świata. Fizycznie opisałbym ją jako szczupłą, drobną i ładną w stylu dziewczyny z sąsiedztwa.

Byłem doktorantem i kilka lat starszy. W końcu zebrałem odwagę, by zaprosić ją na randkę, ale zbyła mnie mówiąc, że jest zajęta przygotowaniami do sprawdzianu w połowie semestru. Mogłoby na tym się skończyć, gdyby nie spotkanie jej w autobusie kilka dni później. Zbieg okoliczności to dziwna rzecz. Rzadko jeździłem autobusem, ale wtedy poruszałem się motocyklem (nadal kocham motocykle), a mój był niesprawny tamtego decydującego dnia.

Picture of Secret Sex Story

Secret Sex Story

Dodaj komentarz