4. Mrs Wild: Denise: Pierwsza Afera

Dan miał ciało sportowca, tak napięte i wyrzeźbione; Denise nie mogła się nasycić swoim najnowszym PA.

Denise leżała na plecach, podziwiając jego sześciopak i chwytając jego jędrny tyłek, podczas gdy Dan wykorzystywał całą swoją wytrzymałość, by ją ujeżdżać.

Był znacznie gładszy niż jej inni PA, no cóż, pod względem włosów. Był bezwłosy, poza kilkoma włosami na nogach.

Czterdzieści pięć minut trwała ta dodatkowa sesja i Denise wciąż chciała więcej.

Z przebiegłym skinieniem i uśmiechem Denise wskazała, że chce być na górze, a Dan spełnił jej życzenie. Powoli przewrócił się i z tym młodym twardym kutasem wciąż w jej rozchylonej cipce, teraz była na górze i miała kontrolę.

Kolana kołyszące się w przód i w tył, wkrótce złapała rytm i nie minęło dużo czasu, zanim krzyknęła, osiągając trzeci orgazm w tej sesji.

Uwielbiała pieprzyć młodych ogierów.

***

Tylko w swoim krótkim ręczniku, który ledwo zakrywał jej ciało, Denise wyprowadziła Dana z rezydencji, w której mieszkała.

„Ten sam czas w przyszłym tygodniu Denise?” powiedział Dan z figlarnym uśmiechem.

„Oczywiście, jak zawsze”, odpowiedziała Denise, zanim zamknęła drzwi.

Denise korzystała z Dana jako PA od około sześciu miesięcy, oczywiście PA z benefitami, a w ostatnich latach był jednym z najlepszych, jakich miała.

Wiedziała, że nie ma tu związku, to tylko seks, i to jej odpowiadało.

Musiał być jakieś czterdzieści lat młodszy od niej, i nie że Denise nie była atrakcyjną starszą panią, ale był tu dla pieniędzy i dobrego seksu, tak jak inni.

Po zamknięciu drzwi i pożegnaniu Dana, Denise zobaczyła list na podłodze i podniosła go, zanim wróciła na górę na prysznic.

Upuszczając ręcznik na podłogę, spojrzała na siebie w lustrze.

W wieku sześćdziesięciu czterech lat wciąż czuła się dobrze.

Glamour lady jak ona, o drogich gustach, oczywiście zrobiła trochę pracy: lifting twarzy i trochę botoksu, tu i ówdzie. Z długimi blond włosami, niebieskimi oczami i szczupłym ciałem wyglądała świetnie, nawet jeśli nie był to naturalny wygląd.

Po prysznicu, myśląc o Danie; Denise wytarła się, założyła szlafrok, zrobiła sobie kawę i otworzyła list.

To był od byłego o imieniu Howard, sprzed tego, co wydawało się całym życiem. Wiele zmieniło się w życiu Denise od tamtej pory.

To, co przyciągnęło Denise do Howarda wtedy, to jego pieniądze. Był sukcesem i miał władzę, musiała być na początku pięćdziesiątki i wciąż w swoim seksualnym prime.

Pracując jako executive marketingu, ale bardziej jako asystentka, poznała go na konferencji i afera się zaczęła. Trwała około pięciu lat.

Drogie prezenty i wyjazdy nastąpiły. Denise była chętna, ale pieniądze ją motywowały, i była chciwa.

Wtedy pojawił się jej obecny mąż, Stanley, były bankier z większymi pieniędzmi niż Howard i bez żony w tle. Denise go uwiodła i w końcu wyszła za niego kilka lat temu.

Stanley ubóstwiał Denise, była jego ozdobą i wciąż była. Był o piętnaście lat starszy od niej i pokazywał ją wszystkim swoim przyjaciołom.

Rodzina Stanleya wcale nie była szczęśliwa i martwili się, że jest tu dla pieniędzy, co w dużej mierze było prawdą. Z Stanleyem zbliżającym się do osiemdziesiątki i nie w dobrej kondycji zdrowotnej, miała nadzieję, że za rok może wreszcie odejdzie i wtedy będzie miała wolną rękę, i wolną rękę zanim będzie za stara.

Mogła wtedy cieszyć się jeszcze bardziej hedonistycznym stylem życia.

Ten list od Howarda obiecywał jednak więcej pieniędzy. Ponoć coś z pieniędzmi, które jej się należały. Wszystko związane z pieniędzmi zawsze interesowało Denise.

Uśmiechając się do siebie, patrząc na swoje odbicie w lustrze, odgarnęła włosy i pomyślała, że nie zaszkodzi odwiedzić Howarda. Stanley i tak nigdy się nie dowie.

***

Kilka dni później.

Mrs Wild otworzyła drzwi, ale wiedziała, kto to.

„Cześć, mam spotkanie z Howardem”, powiedziała Denise.

„Och, widzę… Denise?” powiedziała Mrs Wild.

„Tak, dokładnie.”

„Och, proszę usiąść, pójdę powiedzieć Howardowi, że jesteś.”

Denise usiadła w recepcji.

Miejsce było znacznie lepsze niż ostatnim razem. W rzeczywistości były od tamtej pory kilka rozszerzeń i ogrody z pięknymi krajobrazami. Może Howard radził sobie lepiej niż myślała, może miał tyle pieniędzy co Stanley.

Mrs Wild wróciła kilka minut później i wyjaśniła, że Howard chce zacząć spotkanie na zewnątrz w swoim biurze. Denise była podekscytowana zobaczeniem Howarda i pospieszyła za Mrs Wild.

Denise nie rozumiała, dlaczego Howard ma tak starą PA, w końcu wiedziała, co lubi, zwłaszcza u kobiet. Wtedy Denise uznała, że musi być sprzątaczką.

Podczas krótkiego spaceru po ogrodach była mała pogawędka.

Mrs Wild patrzyła, jak Denise chodzi tak dumnie, jakby miejsce było jej.

Ubrana w czarną marynarkę designer i czarną sukienkę, z nutą dekoltu. Sukienka sięgała górnej części kolan, by pokazać resztę jej szczupłych opalony nóg. Oczywiście zwieńczone designerowymi obcasami.

Wyglądała jak glamour żona.

Wyglądała jak osoba, którą była.

Mrs Wild wiedziała, że pod spodem ma coś ładnego, traktat dla Howarda bez wątpienia, lub po prostu by go podrażnić. W końcu Mrs Wild wiedziała, że seks z osiemdziesięciolatkiem nie zaspokoi Denise, ale Mrs Wild znała wszystkie szczegóły o Danie.

„Pracujesz dla Howarda od dawna?” zapytała Denise.

„Och, nie tak długo naprawdę”,

„Zakładam, że sprzątasz lub ogrodnikujesz tu. To piękna posiadłość”,

„Tak, można tak powiedzieć.”

Mrs Wild uśmiechnęła się.

***

Dwadzieścia minut później.

„Buzzzzzzzzz”, to wszystko co Denise słyszała.

Czuła się jakby prawie zemdlała i dyszała ciężko.

„Buzzzzzzzzz”, dźwięk znowu.

Pokój wydawał się mieć przyciemnione oświetlenie i Denise miała problem z rozróżnieniem pokoju, bardziej przez noszącą jedwabną opaskę na oczy, ciasno owiniętą wokół głowy, całkowicie zasłaniającą oczy.

Mogła czuć, że jej nogi były zawieszone w jakimś łańcuchach, rozłożone wysoko i szeroko; miała wibrator przyciśnięty do łechtaczki.

Czuła się słabo, nie mogła dużo ruszać nogami, ani ramionami, które znowu wydawały się ciasno przykutymi do deski.

Kręcąc ciałem z powodu doznań z zabawek seksualnych, mogła czuć, że jej ciało jest nagie.

Mogła czuć zimno na ciele, całkowicie odsłonięta. Czuła nawet jak jej cycki podskakują pod ciężkim dyszeniem.

To było inne i nie jak seks, który dzieliła kiedyś z Howardem. Tak, był brudny i zbudował komnatę seksualną w ostatnim roku ich relacji, ale to było kinky na nowym poziomie.

Ale z lękiem i zamieszaniem przyszło podniecenie. Ona też się bawiła.

„O kurwa…Howard”, krzyknęła Denise, czując potem ogromnego dilda wsuwającego się w nią i głęboko penetrującego jej cipkę.

W przód i w tył, w i z, potem wibrator.

Za każdym razem gdy była blisko orgazmu, prędkość całkowicie zwalniała, ledwo znosiła więcej.

Cokolwiek Howard teraz robił, nie było tym sprzed dekady. Była całkowicie pod jego kontrolą, ale jej się podobało, choć zabawa zabawkami była nieskończona, odpływała i napływała, jęcząc przez cały czas.

Howard zaktualizował swoje zabawki seksualne i Denise to kochała.

„Howard, daj mi cię zobaczyć…daj mi cię poczuć teraz”, to wszystko co Denise mogła powiedzieć.

Dźwięk bzyczenia był nieustępliwy. Próbując ruszyć ramionami, odkryła, że są przykutane do wezgłowia.

Jej cycki nadal kołysały się przy każdym bzyczeniu lub włożeniu dilda.

Była naga w tym łóżku ale nie miała pojęcia jak się tam znalazła.

Jej cipka była taka mokra, ale też tkliwa. To wydawało się największym dildem jakiego używała.

Denise zastanawiała się, co Howard nosi lub czy jest nagi? Wyobrażała sobie jak patrzy na jej nagie ciało, z erekcją, podniecony nią i jej pragnący.

Była zaskoczona, że nie zaczął jej pieprzyć swoim kutasem.

Znowu Denise próbowała ruszyć nogami i ramionami, słysząc słaby brzęk łańcuchów.

Wtedy była pauza i Denise złapała oddech.

„Oh…Hmmmm”, to wszystko co Denise mogła jęknąć, czując palce Howarda wchodzące w jej cipkę.

Tam bawił się jej łechtaczką i był trochę szorstki, ale wciąż jej się podobało.

Potem poczuła jego ręce, trochę szorstkie niż pamiętała, bawiące się jej cyckami. Chciała mu powiedzieć, że ma teraz nowe implanty ale nie miała energii nic powiedzieć.

Inna pauza, i Howard nie mówił.

Potem dźwięk bzyczenia wibratora wrócił. Wydawał się na jeszcze wyższym ustawieniu, jeśli to możliwe, potem wielki dildo znowu. W przód i w tył.

„Howard… o kurwa…” to wszystko co zdołała powiedzieć, zanim zemdlała na łóżku.

Mrs Wild uśmiechnęła się do siebie patrząc na swoją pracę i spojrzała na swój ulubiony srebrny dong, kąpiący się w fiolce pełnej jej specjalnej formuły, na stole operacyjnym po prawej.

To uczyni to specjalnym leczeniem dla Denise.

Szybko chwytając nasączony dong i brutalnie wciskając w Denise.

***

Patrząc na jej nagie ciało, mogła powiedzieć, że było operowane, bez względu na to jak opalona i dobra była, zwłaszcza dla kobiety tylko kilka lat młodszej od siebie.

To nie tylko ubrania Denise były designer; jej bielizna też.

Kolejna para majtek rozmiar 12, te z falbankami i jedwabiem, pasujący biustonosz z detalami jak klejnoty dla 32D.

Gdy Mrs Wild chwyciła cycki Denise swoimi wielkimi dłońmi, poczuła implanty w nich.

Szeptając głośno, Mrs Wild powiedziała,

„Och Denise, stara dziwko. Kto pomyśli, że te cycki są prawdziwe. Twoje ciało pełne plastiku…Tak, Denise wiem wszystko o Danie, znam twoje sekrety, i wkrótce ważne osoby też. Zemsta jest słodka moja droga.”

Patrząc na ogoloną cipkę Denise, Mrs Wild roześmiała się, myśląc jak Denise naprawdę o sobie myśli.

Ale to jej włosy. Te długie charakterystyczne blond loki, które czyniły Denise tak glamour.

Od tyłu mogła uchodzić za dwudziestolatkę. Zawsze obracała głowy mężczyzn.

Powoli, swoimi szorstkimi dłońmi od lat eksperymentów i pracy w laboratoriach, pogładziła jej blond loki i zaczęła niekontrolowanie się śmiać.

„Och, droga Złotowłosa”, szepnęła Mrs Wild nad Denise, bawiąc się jej włosami.

Mrs Wild jeszcze z nią nie skończyła.

***

Gdy Denise otworzyła oczy, zajął jej kilka chwil przypomnienie gdzie jest.

Pamiętała list, spotkanie z Howardem i najkinki seks jaki miała.

Przewracając swoje nagie ciało na łóżku między drogimi jedwabnymi prześcieradłami, zdała sobie sprawę, że jest sama w tym łóżku.

Powoli, czując się bardziej przytomna, Denise wstała z łóżka i zobaczyła swoje ubrania wszystkie rozłożone dla niej na toaletce naprzeciwko, i mogła dostrzec list umieszczony wyraźnie widoczny, oznaczony „Denise.”

Howard musiał mieć spotkanie biznesowe i musiał wyjść.

Uśmiechnęła się. Howard był zmienionym mężczyzną. Nie tylko z seksem, ale ubraniami. Nigdy nie był taki schludny w przeszłości. Po dzikiej sesji seksu budziła się z ubraniami rozsypanymi po pokoju.

Denise podziwiała siebie w lustrze wychodząc z łóżka. Powoli obracając się i strzepując włosy jak nastolatka.

Plecami do lustra podziwiała swój mały jędrny tyłek, potem obracając się swoją szczupłą sylwetkę i cycki, które wcale nie opadały.

Przy 165 cm wzrostu była średniego wzrostu dla kobiety, ale miała też ładne długie szczupłe nogi. Och, jak wszyscy mężczyźni których pieprzyła przez lata uwielbiali gdy owijała je wokół ich ciał.

Nawet jej makijaż wciąż wyglądał dobrze, choć poprawi go po prysznicu przed wyjściem.

Denise otworzyła list, podziwiając siebie znowu w lustrze garderoby.

To naprawdę było jakby Howard był zmienionym mężczyzną. Chciał podziękować i jak musiał nagle iść na spotkanie. Jeszcze raz przepraszał za nieporozumienie z akcjami i jak świetny był seks. Dał jej nawet nowy numer jeśli kiedyś zechce się skontaktować.

Denise uśmiechnęła się do siebie myśląc o nim mówiącym że seks był świetny. Wiedziała że go ma, choć naprawdę nie mogła sobie przypomnieć dużo.

Jak za dawnych czasów, Denise wzięła prysznic i rozważała jak Howard był bogatym i sukcesywnym mężczyzną. Może po śmierci Howarda rozważy pomysł bycia znowu z Howardem, ale nie ryzykowałaby póki Howard żyje.

Po prysznicu się przebrała ale nie znalazła swoich jedwabnych skąpych majtek. Dan też je lubił.

Denise pomyślała że zawsze może kupić nowe, ale to było jak stary Howard kradnący jej majtki; był brudnym zboczeńcem.

Wychodząc, Denise zobaczyła Mrs Wild w recepcji.

„Och, nie zdawałam sobie sprawy że skończyłaś z powrotem w głównym domu. Mam nadzieję że spotkanie poszło dobrze Denise… Znam Howarda… może być wymagający”, powiedziała Mrs Wild.

„Ha, tak, może być… Myślę że Howard chciał zmienić otoczenie by zakończyć spotkanie, ale poszło dobrze. Dzięki za pytanie.”

Mrs Wild wyprowadziła ją i patrzyła jak ostrożnie idzie do samochodu. Wciąż wyglądała tak glamour, nawet po tej sesji seksu. Zachichotała myśląc jak obolała musi się czuć i zdezorientowana co się stało. Była tak egoistyczna że ten list sprawiłby że nie martwiłaby się o niepamiętanie, ale skupiła na tym jaka była świetna w łóżku.

Mrs Wild myślała jak obserwowała ją całą nagą, paradującą po głównej sypialni, sypialni którą dzieliła z Howardem, podziwiającą siebie, strzepującą włosy. Widziała wszystko na kamerach. W rzeczywistości tego popołudnia miała dużo materiału z starej Denise. Razem z wszystkimi zdjęciami jakie Michelle dostarczyła z Denise, Mrs Wild miała niezłe dossier.

Denise była narcystyczną idiotką najwyższego stopnia.

Gdy Denise wsiadła do samochodu i odjechała alejką. Uśmiechnęła się do siebie. Czuła się o lata młodsza od swojego wieku, nie tylko wyglądem ale zachowaniem: bez majtek pod sukienką po brudnej sesji seksu.

Była za dobra dla Howarda jednak. Nic dziwnego że myślał że seks był dobry. W tamtej chwili zdecydowała że zostawi Howarda teraz w spokoju. Stanley był spadkiem na którym tak ciężko pracowała, a w końcu Dan był zabawką seksualną której potrzebowała, w rzeczywistości zabawką seksualną jakiej każda starsza kobieta potrzebuje.

Czuła się jak cougar.

Mimo to gdy dotarła do domu czuła się bardzo obolała. Może będzie musiała odwołać spotkanie z Danem jutro by dojść do siebie po tym kinkim seksie.

***

Kilka dni później Michelle zadzwoniła do Mrs Wild i potwierdziła że prawnicy mają wymagane informacje i dzieci Stanleya też wiedzą. Okazało się że jak Mrs Wild chciała i planowała, nic z tego nie zostanie wspomniane Denise.

Kilka miesięcy temu Michelle i Mrs Wild dowiedziały się że Stanley, nieznany Denise, przez swoje dzieci, polecił prawnikom że jakiekolwiek znane romanse i promiskuitywne aktywności Denise unieważnią jej spadek. To zostało przepchnięte przez dzieci Stanleya w zamian za ich współpracę nad małżeństwem przeciwko któremu były.

Zdjęcia Denise z Danem w sypialni. Wideo Denise wołającej imię Howarda naga w łóżku, plus list i wideo jej uśmiechającej się przebierającej się w sypialni; to wszystko było tak przekonujące. Było szczelne.

Dzieci Stanleya chciały podziękować osobie za zebranie takich informacji, które tak desperacko chciały znaleźć, ale Mrs Wild nie potrzebowała ich pochwał. To był tylko przyczynek.

Mrs Wild wyobrażała sobie Denise grającą niewinną wdowę, potajemnie czekającą na pieniądze, by usłyszeć że nie ma do nich prawa. Mogła być wtedy dużo starsza i z mniejszą kasą, jak utrzyma swój wygląd. Będzie miała problem znaleźć wtedy kogokolwiek.

***

Prawie miesiąc minął od spotkania z Howardem, a Denise utrzymywała pozory i cieszyła się więcej seksu z Danem, ale pod prysznicem zauważyła kłaki jej włosów wypadające.

Nawet Dan wspomniał że jej włosy wyglądają inaczej, cieńsze.

Zmartała, natychmiast umówiła wizytę u specjalisty i kilka dni później straciła więcej kłaków. Nie chciała wychodzić z domu. Była niepocieszona. Jej piękne złote loki zniknęły.

Nie mogła widzieć Dana w takim stanie.

Żadnych pieniędzy nie szczędzono by zrozumieć co nie tak i powiedziano jej że to coś z chemikaliami we włosach, może z farby. Włosy odrosną ale potrwa to chwilę.

Będąc w sześćdziesiątkach mogło to trwać ponad rok zanim będą do ramion, nawet nie za ramiona jak kiedyś.

Pozwie teraz fryzjerkę. Stanley wezwie najlepszych prawników na sprawę.

Wydając tysiące funtów, Denise w końcu zdecydowała się na perukę na ten czas, ale to nie było to samo.

A jeśli Dan zauważy, jak na pewno? Wtedy nie będzie jej tak pragnął.

Stanley nie był zbyt zaniepokojony. I tak był chory, pewnie miał za dużo na głowie.

Denise myślała o spadku. Wkrótce będzie miała ręce na wszystkich tych pieniądzach, a w międzyczasie jej włosy mam nadzieję odrosną, plus miała najlepszego specjalistę jakiego pieniądze mogą kupić.

***

W jeden z dni gdy Denise stała w swojej garderobie, patrząc na perukę z każdej strony w lustrach. Sprawdzając raz za razem, zastanawiając się jak zauważalna; Michelle spotkała Mrs Wild na kawę i pokazała zdjęcia.

Były wszystkie Denise, chodzącej po mieście w peruce.

Obie głośno się z niej śmiały.

Po jej wyglądzie nie wyglądało jakby jej PA był w grze, przytyła też trochę.

Gdy Mrs Wild wróciła do domu, skierowała się prosto do Annexu i do swojego sekretnego schowka.

Wyjmując pudełko znowu, włożyła te nowe zdjęcia Denise tam, obok innych zdjęć, wideo, dokumentów prawniczych, seksownych majtek i lok jej blond włosów, który Mrs Wild chciała zachować.

Włosy należące do dwudziestolatki, nie sześćdziesięciolatki.

Włosy Denise mogą być tymczasową stratą, ale nie jej spadek.

Mrs Wild uśmiechnęła się do siebie.

Profesor przybyła i teraz gdy Profesor Wild jest aktywna, jest więcej pracy do zrobienia.

Pierwsza znana afera Howarda została załatwiona.

Więcej mrożących konsekwencji przed nią, i następna na liście będzie najnowsza glamour blondynka Howarda.

Była modelka o imieniu Jo.

Mrs Wild uśmiechnęła się do planów dla niej.

Picture of Secret Sex Story

Secret Sex Story

Dodaj komentarz