50-letnia Żona Idzie na Dogging

To relacja z tego, jak weszliśmy w scenę doggingu. Moja bardzo seksowna 50-letnia żona wyznała mi, że chciałaby spróbować seksu na świeżym powietrzu, żadnemu z nas nie przyszło do głowy, że to doprowadzi do takiej przygody. Jednej sobotniej popołudniu rozmawialiśmy w ogrodzie, jak zwykle rozmowa szybko stała się pikantna. Wtedy moja żona wyznała, że chciałaby spróbować seksu na świeżym powietrzu, nie w ogrodzie, ale z dala od miejsca, w którym mieszkamy.

Wkrótce byliśmy w samochodzie jadąc na wybrzeże. „Gdzie jedziemy?” zapytała. Postanowiłem pojechać w miejsce, gdzie spotykają się pary na doggingu, musisz mi zaufać powiedziałem jej. Była siódma, kiedy w końcu zaparkowaliśmy samochód, a słońce właśnie zachodziło. Zaparkowałem pod latarnią uliczną, w pobliżu stały tylko dwa inne samochody, oba z parami całującymi się w nich.

Wsuwając rękę pod jej krótką letnią sukienkę, bez majtek co? zapytałem? „Bez sensu”, odparła, „wiedziałam, że długo ich nie będę miała na sobie.” Jej owłosiona cipka była przemoczona, gdy bez problemu wsunąłem w nią dwa palce, wkrótce weszła w to i miała mojego sztywnego kutasa w ręce. „Przejdźmy na tył”, zasugerowała.

Szybko byliśmy na tylnym siedzeniu samochodu, jej sukienka była zrzucona, a duże sutki stwardniały, gdy je ssałem. Byliśmy tak pochłonięci tym, co robiliśmy, że nie zauważyliśmy pary patrzącej przez okno, kiedy to wspomniałem, rozłożyła nogi, rozchyliła cipkę i pocierała łechtaczkę, by para mogła zobaczyć. Zaczynało parować, więc zasugerowałem otworzenie okna. Opuściliśmy szybę i zapytaliśmy parę, czy podoba im się to, co widzą.

Powiedzieli, że bardzo im się podoba i chcieliby zostać. Byliśmy teraz jedynymi dwoma samochodami w zasięgu wzroku i postanowiliśmy się pobawić. Nigdy wcześniej nie robiliśmy nic takiego i to wyjaśniliśmy, powiedzieli, że radzimy sobie świetnie i mamy się po prostu rozluźnić.

Teraz mieliśmy otwarte drzwi i rżnąłem cipkę mojej żony z całej siły.

Picture of Secret Sex Story

Secret Sex Story

Dodaj komentarz