30 września 2023. Godzina pierwsza w nocy.
x
To zdarzyło się w dziewiętnaste urodziny Jessiki Wright. Spędziła dzień w towarzystwie rodziców i młodszego brata, którzy przyjechali do niej z rodzinnego domu w Winchester. Teraz samotna Jess była znów sama w swoim małym mieszkanku nad sklepem Sainsbury naprzeciw Queen Mary College. Tu studiowała fizykę utalentowana studentka.
Leżała naga na łóżku, bawiąc się wibratorem w kształcie królika i fantazjując o pieprzeniu piłkarskiej sensacji Jude’a Bellinghama, przeklinając Matthew. Jej pierwszy i jedyny chłopak w młodym życiu rzucił ją dla Harriet. Chociaż Jess uważała, że ma ładne ciało z jędrnymi piersiami B-cup, Harriet była obdarzona wielkimi cyckami i pasującym tyłkiem. Para cieszyła się dobrym życiem seksualnym i kochała się każdej nocy odkąd on się do niej wprowadził, a jego nagłe zniknięcie z jej łóżka zostawiło ją spragnioną i napaloną.
Pojawiło się lekkie chłód w powietrzu, po którym nastąpiło jasne niebieskie światło oświetlające pokój. Z jednego rogu dobiegł ssący dźwięk, i spojrzała w górę, widząc sylwetkę mężczyzny. Wydawał się wyższy niż 180 cm, z piaskowymi włosami, atletyczną budową i przystojnymi rysami. Był też całkowicie nagi i miał erekcję ośmiu cali.
„Chcę śnić!”
„Nie śnisz, Jess. To ja! Albo powinnam powiedzieć, ty!”
Jess upuściła wibrator i złączyła nogi. Mężczyzna stał nieruchomo ze skrzyżowanymi ramionami, mówiąc jej głosem! Dość dziwne widzieć tak męskiego przystojniaka mówiącego w tak kobiecy sposób.
„To Roger. Mój prezent urodzinowy dla siebie, eee… ciebie. Pamiętam, jak Matt nas rzucił i jak chciałyśmy dobrej jazdy tej nocy. Mówię do ciebie z roku 2053. To moje czterdzieste dziewiąte. Jestem rozwiedziona i doktorem nauk. Przyszłość jest dobra. Nie tylko mamy najnowsze roboty seksualne, ale wspaniały profesor, który musi pozostać bezimienny, odkrył sposób na podróż w czasie. Na razie tylko materiały nieorganiczne mogą podróżować. Ale nadzieja jest, że wkrótce tkanka ludzka zostanie zaakceptowana w wirze.”
Jess skupiła się na robocie. Wyglądał idealnie z każdej strony, a jego imponujący kutas sterczał figlarnie z dobrze przystrzyżonego krocza.
„Widzisz chronometr na jego nadgarstku? To urządzenie do podróży w czasie. Może spędzić tylko trzydzieści minut w twoim okresie, zanim odbije się z powrotem tutaj. Więc rób z nim, co chcesz. To najlepszy numerek, jaki miałam. Ultimatywny humanoid z sztuczną inteligencją jako osobisty towarzysz. Zaspokoi każde twoje pragnienie, każdą minutę, bez odmowy. Nie zna słowa nie. Nigdy nie zmięknie, a jego kutas produkuje okresowo lubrykant, by cię trzymać miłą i śliską. Roger ma wbudowane sensory reagujące na dotyk i stałą temperaturę ciała jak człowiek. Wszystkiego najlepszego z urodzinami!”
Jessica wstała i ostrożnie podeszła do cierpliwej postaci przed sobą. Mrugał okresowo, a jego pała drgała kusząco.
„Cześć, Roger. Jak się masz?”
Poczuła się lekko odsłonięta, gdy realistycznie wyglądający robot odwrócił się do niej i uśmiechnął. Teraz mówił ciepłym męskim głosem.
„Dobrze, Jessica. Jestem gotowy cię zadowolić. Moje funkcje obejmują przyjemność oralną, stosunek pochwowy i analny. Mogę ejakulować wielokrotnie, a mój nasienie jest syntetyczne. Nie produkuję plemników, więc nie martw się o ciążę. Miło cię poznać i czekam na zaspokojenie twoich potrzeb seksualnych.”
Trudno było zaakceptować, że naprawdę jest robotem. Wyglądał tak realistycznie. Jego skóra, oczy, usta, włosy i muskularna sylwetka wyglądały tak ludzko. Roboty istniały w 2023, ale nic takiego. I prawie wszystkie były modelami żeńskimi.
„Czy czujesz przyjemność? Masz uczucia?”
„Tak na oba pytania. Otrzymuję satysfakcję z seksu lub stymulacji oralnej i gratyfikację z orgazmu. Jestem też szczęśliwy, zadowalając tych, których bawię.”
Jess poczuła gorący rumieniec i zanurzyła rękę w cipce. Był przyjemny dla oka. Miał około 180 cm wzrostu i ważył pewnie jakieś 85 kg. Miał piękne piaskowe blond włosy, głębokie niebieskie oczy, kwadratową szczękę i rozszczepiony podbródek. Przedramiona grube, bicepsy i ramiona okrągłe, jędrne, wyrzeźbione i dobrze rozwinięte. Nogi idealnie umięśnione, łydki i uda wyrzeźbione. Jego kutas był obrzezany i pięknie ukształtowany. Duży, gruby i błyszczący. Ale co naprawdę zaimponowało Jessice, to jego jaja. Naprawdę były wielkości jajek i wisiały nisko.
„Mogę cię dotknąć?”
„Oczywiście. Jestem twój do zabawy.”
Z wielkim łykiem przesunęła dłonie po jego szerokiej klatce, i sapnęła, gdy objął ją w talii. Systemy gotowe! Jess miała trzydzieści minut na swoją satysfakcję. Zaczęła dotykać go mocniej, a Roger też. Objął jej piersi i pchał się w uda. Jego erekcja była nachalna tam na dole, wciskając się w jej spragnioną cipkę. Jego syntetyczna skóra była ciepła i jędrna. Nawet jeśli robot, wciąż ją podniecał.
„Mamy dwadzieścia sześć minut i trzydzieści sekund. Jak chcesz postępować?”
„Liżesz cipkę?”
„Liżę cipkę bardzo dobrze. Chodź.”
Podniósł ją bez wysiłku i zaniósł na łóżko. Uśmiechnął się do niej ciepło i rozłożył jej nogi. W mgnieniu oka jego usta przywarły do jej cipki. Użył obu rąk, by utrzymać nogi otwarte, tak że twarz miał zakopaną między jej miękkimi udami. Był po prostu genialny. Liżąc jej szparę szerokimi ruchami w górę i w dół, dmuchając gorącym powietrzem na łechtaczkę i używając twardych białych zębów do skubania jej opuchniętych warg sromowych. Potem jakby włączono przełącznik w dziwnym facecie, bo głowa zaczęła furiosowo kiwać się w jej płaczących lędźwiach. Jessica odrzuciła głowę do tyłu, gdy jej cipka była lizana i ssana z superszybkością. Jego głowa była rozmazaniem, gdy kopała nogami i chwytała garście prześcieradła w małych piąstkach.
„Tak!” jęknęła, biodra kołyszące się z powrotem w jego twarz. „Szybciej!” Spełnił jej życzenie i nieuniknienie doszła.
„Roger! Ja… dochodzę!”
To był najlepszy orgazm, jaki przeżyła. Matthew nigdy jej tak nie doprowadził. Robotyczny zaspokajacz usiadł i czekał na reakcję. Jej bezpośrednie spojrzenie na erekcję dało mu odpowiedź.
„To było niesamowite, Roger. Chcę go possać,” powiedziała wskazując na pulsujący członek. „Czy mogę proszę possać twojego kutasa?”
„Jest tylko dla ciebie. Śmiało. Mamy dwadzieścia minut i piętnaście sekund.”
„Jest taki wielki!” sapnęła, chwytając jego wielką pałę w dłoń. Jess zaczęła powoli pompować, delektując się falą ciepła z jego skało-twardego trzonu.
Spojrzała w jego jasne oczy i potem chciwie przesunęła językiem powoli po nabrzmiałym czubku jego kutasa. Jęknęła, ssąc go do ust. Przesuwając się na kolanach, gorąca blond klaczka zaczęła szybciej ssać jego idealnego kutasa, biorąc ponad połowę długości z radością. Ze względu na jego pokaźny rozmiar, Jess głośno mlaskała i śliniła się na jego kutasie. Jej wargi i broda stały się mokre i pokryte jej własną śliną. Jęczała głośno, wypuszczając go z ust, by polizać obie jaja.
„Jesteś bardzo dobra w lodziku.”
Jess przestała ssać na nieoczekiwany komplement. Miły szczegół. Zastanawiała się, czy jej przyszłe ja zaprogramowało robota do takiej reakcji. Albo czy ona/ja mogła patrzeć.
„Zaskocz mnie, Roger.”
Jess poprosiła, by przetestować robota przyjemności.
„Oczywiście.”
Robot seksualny działał i jego biodra pchnęły do przodu, wsuwając kutasa między jej wargi. Zaczął ogromne pchnięcia miednicy, wciskając kutasa mocno do jej ust. Jej niebieskie oczy rozszerzyły się, jakby nie mogła uwierzyć, że jest throatfucked przez tak dobrze wyposażonego ogiera. Obejmując, ścisnęła jego napięte pośladki. Jęczała wokół jego kutasa, gdy jego ręce trzymały ją mocno. Mielił w przód i tył, gdy Jess się dławiła i kaszlała. Bąbelki smarków utworzyły się wokół jej rozszerzonych nozdrzy i przełknęła mocno, gdy zdecydował się cofnąć.
„Och, proszę nie przestawaj!”
Bez przerwy Roger wskoczył na nią, chwycił jej nogi i wyrównał wielką pałę z jej mokrym wejściem. Chwyciła jego ramiona, gdy pchnął biodra do przodu i wszedł w nią. Nie przestał pchać, aż był całkowicie w środku. Gdy zaczął się poruszać w przód i tył, Jess mruczała z rozkoszy i oplotła nogami jego talię. Jego ruch miednicy był płynny i rytmiczny. Gdy przyspieszył, jej cipka ciekła w szczelinę między jej zadartym tyłkiem. Przesuwała się bez wysiłku po prześcieradle, aż pofałdowało się pod jej tłustym dupskiem.
„Och, Roger, Roger, Roger! Roger?”
Jedna minuta był tam, głęboko w jej cipce, a następna wiedziała, że rucha powietrze. Usiadła na łokciach i sprawdziła zegar.
„To nigdy nie było trzydzieści minut. Cholera!”
x
Godzina druga.
Jessica wzięła prysznic i zdrzemnęła się, gdy Roger ponownie pojawił się w pokoju. Znowu mówił jej głosem.
„Przepraszam bardzo. Chronometr miał usterkę. Wysłałam Rogera z powrotem na bonus pół godziny pierwszorzędnego ruchania. Ciesz się!”
Sukces! Jess wciąż desperacko pragnęła kutasa i wskazała na robota seksualnego, crookując palec wskazujący do niego. Jego twardość skinęła do niej, gdy odwrócił się w jej stronę.
„Zrób mnie od tyłu.”
„Natychmiast, Jessica.”
Jaśnowłosy ogier ustawił się za oszołomioną blondynką, gdy drżała na czworakach na łóżku. Westchnęła cicho, gdy jego ręce powędrowały do jej piersi i uszczypnęły sutki. Spojrzała za siebie z półprzymkniętymi oczami, gdy jego krocze uderzyło w jej tyłek. Blask wilgoci w miejscu połączenia tyłka i cipki był jak latarnia dla robota i on namierzył i ją wspiął. Zgarbił się nad jej tyłkiem i dolnym kręgosłupem i pchnął i pociągnął jednocześnie. Jess krzyknęła z rozkoszy, gdy jego kutas został pogrzebany w niej po sam czubek.
Pieprz mnie do głupoty, Roger!
„Jak sobie życzysz.”
Jess była w niebie, gdy napięte biodra Rogera klaskały w nią. Jego ręce chwyciły jej talię i ciągnęły i pchały z autorytetem, kontrolując i zadowalając jednocześnie. Usłyszała głośne jęki i bełkot i zdała sobie sprawę, że to jej własny głos! Potem zwolnił i cofnął się, aż prawie wyszedł, a potem walnął z powrotem po sam czubek. Powtórzył to bez wysiłku, a Jess zakopała twarz w poduszkę, by stłumić krzyk. Potem wszystko znów się zatrzymało. Wynurzyła się, by zobaczyć, że robot seksualny zniknął ponownie.
„Och, cholera!”
x
Druga czterdzieści.
Roger pojawił się z wiru i znalazł Jessicę na łóżku w humorze. Był tak nagi jak wcześniej i sztywny jak poker.
„Zostajesz tym razem czy nie?” zapytała z uniesioną brwią.
„Doktor Wright przeprasza. Mogę cię jeszcze wyruchać? Mamy dwadzieścia osiem minut i trzydzieści pięć sekund.”
„Cóż, ja…”
„Czekaj. Pozwól mi.”
Zanim odpowiedziała, dołączył inny robot. Kolejny Roger! Identyczny pod każdym względem. Aż po jego wspaniały ośmiocalowiec.
„Chodź, Jessica. Kochajmy się. Mamy dwadzieścia dziewięć minut i trzydzieści sekund.”
Coś było wyraźnie nie tak z chronometrami, pomyślała. Ale hej! Teraz miała dwa roboty do zabawy.
Skoczyła i obmacywała obu, przesuwając szukające palce po ich idealnych klatkach i brzuchach. Ich wyprężone słupy były już śliskie i błyszczące od preejakulatu, a Jess zachichotała, głaszcząc ich sztywne kolumny. Stali na baczność, pozwalając dziewczynie na zabawę.
„Chcę zobaczyć, jak dojrzewacie.”
Oba roboty skinęły i ejakulowały zgodnie. Jess sapnęła, czując ich kutasy drgające raz po raz w jej pięściach. Kilka wysokich łuków spermy wystrzeliło w górę i ochlapało jej podbródek i falujące cycki. Strumień po strumieniu wyleciał, gdy eksplodowali synchronicznie.
„Cześć, Jessica. Zostałam wysłana z przyszłości, by cię zadowolić.”
„Cześć, Jessica.”
„Cześć, Jessica. Przejrzałem wir. Mamy dwadzieścia dziewięć minut miłości.”
Drżąca blondynka przyłożyła dłonie do ust na widok trzech kolejnych jak oryginalny Roger. Wszyscy podeszli i szczęśliwa dziewczyna wkrótce miała dziesięć par rąk przebiegających po jej delikatnym ciele.
„Czy któryś z was może mnie wyruchać?”
„Jak sobie życzysz,” zabrzmiał chór podobnych głosów.
Silne ale troskliwe ręce przytrzymały ją na łóżku, gdy jeden z robotów przyjemności wślizgnął się między jej nogi i wepchnął ogromnego kutasa głęboko w cipkę. Krzyknęła z rozkoszy, gdy Roger zaczął w nią walić z niesamowitą prędkością. Jej cycki podskakiwały, a stopy tańczyły w powietrzu, gdy sześć rąk trzymało ją na łóżku. Wolny Roger podsunął jej swojego kutasa i odwróciła głowę w lewo i połknęła go. Gdy jeden ją ruchał, ssała drugiego.
„Owmm, umm!”
Ten w jej cipce wysunął się i inny zajął miejsce, pompując kutasa w nią tak szybko, jak mógł. Ruchał ją jeszcze dwie minuty, potem wyciągnął kutasa i zaczął spuszczać się na jej brzuch i cycki. Inny Roger ją wspiął i zanurzył kutasa w cipce. Dał jej wszystko, i w minutę wylał ładunek w jej cipkę.
„Tędy.”
Jeden z jasnowłosych robot-ogierów usiadł na brzegu łóżka i Jess została bez ceregieli posadzona na jego kolanach. Siedząc twarzą do niego, sięgnął w dół i ustawił kutasa przy wejściu do cipki. Zamruczała z rozkoszy, zsuwając się po jego pokaźnym pręcie. Gdy zaczęła podskakiwać w górę i w dół, inny palcował jej dupę i wszedł, by wepchnąć kutasa w odbyt.
„Pieprz, pieprz, pieprz!”
Teraz miała dwa masywne kutasy wdzierające się w jej dolne dziury i dwa kutasowe stunterzy trzymali jej wijące się ciało.
„Och, dochodzę!” krzyknęła.
Nigdy nie doświadczyła tyle seksualnej ekstazy. Potem obaj ją ruchający też dojrzeli. Ten w cipce wylał ogromny ładunek w jej cipkę, potem drugi eksplodował w dupie. Jeden nachylił się nad nią prawie jednocześnie i wylał w jej otwarte usta. Piszczała, czując ogromne gorące ładunki wyciekające obficie z jej dziur do ruchania.
Pozostała dwójka stanęła przed nią i walili sobie do ejakulacji, tryskając grudki spermy na twarz. Gorąca sperma kapała na jej trzęsące się cycki, gdy głęboko wciągała powietrze. Niespodziewanie Jess spojrzała w górę i powiedziała autorytatywnym tonem.
„Chcę więcej kutasa i więcej spermy.”
Roger skinął i podniósł ją w silne syntetyczne ramiona i nadział na swój wyprężony słup. Podrzucał ją w górę i w dół na kutasie jak szmacianą lalkę. Jess piszczała radośnie, gdy nogi machały w powietrzu. Owinęła ramiona wokół jego szyi i jechała z nim. Inny wszedł za nią i wbił się w jej zmarszczony odbyt. Roboty zaczęły ją ruchać razem, unosząc w górę i w dół, podczas gdy plądrowały jej otwarte dziury.
„Och, mój Boże! Uwielbiam mieć dwa kutasy we mnie!”
Stałe walenie dwóch twardych kutasów doprowadziło wdzięczną dziewczynę do wielokrotnych orgazmów.
Po jej orgazmie dwaj faceci wzięli to jako sygnał i obaj wypełnili ją swoim nasieniem. Było tyle spermy, że trysnęła rzekami z cipki i tylnego przejścia. Wszyscy się odłączyli i dwaj inni przejęli dowodzenie. Jess znów została sandwich między dwoma wspaniałymi ogierami. Podrzucali ją w górę i w dół na kutasach i kochała uczucie podwójnej penetracji wisząc w powietrzu na silnych ramionach. Obaj dutifulnie wylali się w jej dupę i cipkę.
„Tak, tak, tak! Strzelajcie swoje pieprzone ładunki na mnie. Chcę waszej gorącej spermy na całym ciele.”
Pięć robotów górowało nad Jessicą, gdy wijęła się na plecach. Niesytni ogierowie wszyscy wali sobie w jej stronę. Pięć identycznych robotów wystrzeliło jednocześnie. Poczuła pierwszy strumień spermy na cyckach, potem kolejny i kolejny. Spojrzała w górę i widziała strumienie lecące na nią. Niektóre trafiły cipkę, niektóre twarz i cycki. Wszystko, co widziała, to strumienie białej mazi z każdej strony. Była całkowicie przemoczona, gdy nie pokazywali znaków słabnięcia.
„Dobrze, teraz chcę, żebyś ty i ty i ty przyszli tu i ustawili się w kolejkę. Potem chcę być rżnięta na pieska przez każdego z was po kolei.”
„Przepraszam, Jessica. Czas minął.”
I z tym pięciu Rogerów zniknęło z pokoju jedna po drugiej szybko.
„Och, jaja! Właśnie się rozgrzewałam!”
x
30 września 2053. Piąta rano.
Doktor Jessica Wright obudziła się z niespokojnego snu, widząc dużą kulę bladoniebieskiego światła syczącą w rogu sypialni. W końcu umieściła robota seksualnego, którego wysłała przez czas do młodszej siebie, w jego superładowarce, gdy właśnie go dostarczyła. Czterdziestodewięciolatka zrobiła podwójne spojrzenie, stając twarzą w twarz nie z jednym, ale DWOMA sobowtórami swojej dziewiętnastoletniej siebie. I obie były całkowicie nagie! Jedna w samej parze czarnych pończoch i pasie do pończoch, druga w czarnym skórzanym kozakach do uda z obcasem dziesięciocentymetrowym. Każda miała gruby chronometr na lewym nadgarstku. Obie mogły uchodzić za bliźniaczki, a nie tylko to, ale siostry bliźniaczki samej siebie!
„Och, mój!”
„Jessica, to ja. Ty!”
Ta w kozakach mówiła jej głosem i usiadła na łóżku. Zdezorientowana ale zaintrygowana, spojrzała z jednej na drugą, jej oczy zatrzymując się na ich idealnych tyłkach.
„Wysłałam te dwa roboty seksualne z roku 2063. Tak, wciąż próbuję rozgryźć, jak wysłać osobę wstecz w czasie. Ale tymczasem udoskonaliłam wersję żeńską robota. A co lepszego modelu niż nasz własny wizerunek z młodości? Zawsze wiedziałam, że mój tyłek to mój najlepszy atut. Czy nie jesteśmy urocze? W każdym razie, po awarii chronometru w nasze dziewiętnaste urodziny pomyślałam, czemu nie rozweselić się i nie dać nam traktatu? Pieprzyłyśmy Rogera tysiąc razy, więc czemu nie kobieta? DWIE kobiety! Są realistyczne jak się da. Dochodzą, nie, tryskają na żądanie! Mogą brać kutasa oralnie i analnie bez problemu. Wciąż tylko okno godzinne. Nie mogę przekształcić czynnika czasu. Zaprogramowałam je, by cię seksualnie zadowalały w każdy sposób, jaki chcesz. Więc odpocznij i ciesz się.”