12 Tuzinów Dla Leeanny

„Idź stanąć w rogu. Kiedy podejdę, opuścisz szorty do kolan i uniesiesz ręce wysoko, płasko na ścianę z tyłkiem wypiętym. Wtedy zacznę sesję. Twój tyłek należy do mnie tej nocy.”
Leeanna zrobiła, jak jej kazano. Drżała, bo wiedziała, że ta sesja będzie wyzwaniem, ale poddana była zdeterminowana, by dać z siebie wszystko. Jej Dominujący położył cztery Peace Dolary pod kciukami i małym palcami, zanim wziął pierwszy przyrząd.
„Dostaniesz dwanaście uderzeń tą trzcinką. Jeśli jednak pozwolisz, by jedna moneta spadła na podłogę, zaczniemy liczyć od nowa, aż zrobisz to dobrze.”
Dziewczyna naciskała na srebrne dolary tak mocno, jak mogła. Wiedziała, że musi utrzymywać stałe ciśnienie, podczas gdy cała jej uwaga będzie skierowana na tyłek. Trzcinka była narzędziem dyscyplinarnym o wysokiej mocy z dużą siłą uderzeniową. Miała solidną srebrną rączkę pokrywającą podstawę sztywnej, dwustopowej plastikowej rurki. Zgodnie z jego Instrukcjami, mogła wybrać kolejność, w jakiej otrzyma dwanaście przyrządów. Leeanna postawiła trzcinkę na pierwszym miejscu, bo chciała poczuć jej efekt wcześnie, gdy jeszcze była silna.
„Jak wiesz, to sesja klapsów. Wycofałaś się ode mnie, przerywając naszą więź, myśląc, że to dla ciebie najlepsze. Pozwoliłem ci odejść, ale wiedziałem dobrze, dziewczynko, że wrócisz. Wiedziałem, że dostanę e-maila z prośbą o przyjęcie cię z powrotem. I przyjąłem. Więc oto jesteśmy. Przyjmujesz, że twoje zachowanie wymaga korekty?”
„Tak, Sir.”
„Dobrze. Zaczynajmy.”
Pierwszy cios był celowo mocny, lądując poziomo na obu pośladkach. Leeanna stłumiła krzyk, gdy ból uderzył w jej mózg jak wstrząs elektryczny. Wiła się z boku na bok, skręcając tyłek w bezskutecznym wysiłku złagodzenia pieczenia. Jednocześnie jej podświadomość trzymała palce na monetach. Zrobił przerwę na pełną minutę, by ten pierwszy cios wsiąkł. Rozłożył następne cztery z trzydziestosekundowymi przerwami między nimi, potem trzy kolejne w szybkiej kolejności. To trio nadeszło tak szybko, że dziewczyna straciła koncentrację. Dwa srebrne dolary uderzyły o granitową podłogę.
„Podnieś je! Natychmiast!”
Bezradna odbiorczyni jęknęła przez słone łzy, gdy schyliła się po monety stare jak stulecie. Gdy umieściła je z powrotem pod palcami, pomyślała o użyciu safeworda, ale jej determinacja, by pokazać poddanie, zwyciężyła nad tą ulotną myślą.
„Zaczynamy od nowa. Licz na głos i podziękuj mi, gdy dojdziemy do dwunastu.”
„1 … 2 … 3 …” Ból był intensywny. Leeanna zgrzytała zębami, naciskając mocno na monety. Z endorfinami wnikającymi do mózgu, ogłuszające brzęczenie przytłoczyło wszystkie myśli.
„4 … 5 … 6 …” Połowa drogi. Krzyki rozkoszy, łzy radości i wytrwałość, by iść dalej.
„7 … 8 … 9 … ” Klapsy, liczone głośno bez myślenia, pochłaniały jej układ nerwowy w doznaniach.
„Następne trzy będą najmocniejsze.”
„10 … 11 … 12 … Dziękuję, Sir.”
Michael pochylił się, by uspokoić jej pośladki delikatnym dotykiem. Obszary, które uderzył, były prążkowane, spuchnięte i rozgrzane. Dom wiedział, że jego sub potrzebuje przerwy przed kontynuacją. Szeptał kochające słowa zachęty do jej uszu.
Leeanna miała dość rozsądku, by postawić kit foxtaila na drugim miejscu na stole. Jeden z dwóch tylko miękkich przyrządów wśród dwunastu, był idealnym wyborem po siniakującej trzcince. Stopowy kawałek futra zapewniał mile widzianą ulgę, wywołując krótki chichot u klapsowanej podczas delikatnego bicia.
Następny w kolejce był bicz z dziesięcioma długimi pasami miękkiej czarnej skóry. Był to przyrząd, który mógłby sprawić, że wielu masochistów zadrży na jego widok. To narzędzie tortur mogło rozedrzeć skórę, powodując bolesne pieczenie zamiast siniaków. Leeanna czuła go rok wcześniej na sesji. Umieściła go trzecim, by szybko się go pozbyć.
„Rozbierz się do naga oprócz obroży. Pochyl się i chwyć kostki, podczas gdy ja zbiję twój tyłek.”
Była gimnastka nadal była bardzo elastyczna, bo regularnie ćwiczyła, by utrzymać formę, więc mogła trzymać kostki z prostymi nogami. Ta pozycja jednak naciągała skórę na tyłku do maksimum, czyniąc ją bardzo podatną na cięcie pasów skóry. Dom odciągnął bicz w długie łuki, zanim uwolnił jego możliwości na delikatnym tyłku swojej oddanej podopiecznej. Dwanaście batów podniosło czerwone pręgi na całej skórze. Paradoks D/s był w pełnym rozkwicie, mieszając agonię i ekstazę w idealnej mieszance transportującej Leeannę do stratosfery podprzestrzeni. Sesja BDSM stała się magicznym lotem dywanem rozkoszy.
Po odrzuceniu bicza, Micheal pochylił się, by wsunąć kutasa do cipki Leeanny. Ekstremalna pozycja pochylona pozwalała na głęboką penetrację. Pozwalała też na bezpośrednie tarcie obrzeża jego obrzezanego żołędzia o jej punkt G, gdy kołysał się powoli w przód i tył. Orgazm splótł się z gorącem wirującym w jej mózgu, wypędzając wszelkie poczucie zewnętrznej rzeczywistości z jej świadomości. Jej mężczyzna wycofał się, wiedząc o potrzebie tempa, bo sesja była tylko w jednej czwartej skończona.
„Zajmij Pozycję.”
Leeanna uklękła, pochylając się do przodu z głową w dół i tyłkiem wysoko, pozycję, którą trenował ją wiele razy.
„Wstań na ręce.” Dziewczyna była teraz bardziej pozioma, w pozycji na pieska.
Czwartym przedmiotem na stole był ciężki flogger z liny. Była sub dała go Domowi kilka lat wcześniej w prezencie. Zrobiła go z liny do bielizny, plecąc skomplikowanie w flogger z ponad setką pasów. Wymagał dwóch rąk i siły do efektywnego użycia, ale Michael miał wystarczającą praktykę. Ten przyrząd był „thudderem”. Nie bliznował, nie palił ani nie siniakował, ale wytwarzał falę uderzeniową czułą głęboko wewnątrz. Był orzeźwiający, wysyłając masujące wibracje po całym ciele. Nie było potrzeby ograniczać liczby czy miejsca, więc Micheal machnął floggerem ponad pięćdziesiąt razy, od ramion po kostki. Spływał potem na końcu, bo wysiłek zużywał dużo energii. Natychmiast po upuszczeniu floggera, wskoczył na swoją dziwkę od tyłu, wbijając kutasa w nią szybkimi mocnymi pchnięciami bez hamulców. Jako maratończyk, Dominujący miał wielką wytrzymałość i siłę, wkładając wszystko w ruchanie. Cały czas warczał obscenu na swoją poddana kochankę. Leeanna kochała przytłaczającą kapitulację, jaką doświadczała od tego ostrego ruchania w pozycji na pieska. Doszła trzy razy, tryskając sokami na jego nogi, zanim się wycofał, by oszczędzić swoją esencję na kulminację sesji.
„Połóż się na kocu na plecach i unieś nogi w górę.”
W minutę związał jej nogi razem jedwabnym sznurem przymocowanym do łańcucha zwisającego z sufitu. Jej stopy były bezbronne. Żadnej ucieczki. Jej Pan wziął bat do jazdy konnej i zaczął klepać podeszwy jej stóp stalową rurką pokrytą skórą. Dzięki wysokiej elastyczności szybko przyspieszył tempo do ponad 150 uderzeń na minutę. Bił coraz cięższym rytmem od palców po pięty, podkreślając łuki. Leeanna straciła rozum. Podeszwy jej stóp były najbardziej wrażliwymi miejscami na ciele. Wiedziała, że on to wie. Wiedziała, że nie przestanie. Nie było gdzie uciekać, gdzie się ukryć. Przenikliwe krzyki zaczęły się, gdy skręcała ciało bezskutecznie w przód i tył. Tortura nie ustała, aż była cicha i nieruchoma.
Sesja wymagała follow-upu po każdym przyrządzie, by podzielić proces na znośne sekcje, ale po odrzuceniu bata, Dom dał jej trzy minuty przerwy na odzyskanie świadomości. Potem zaczął kochać jej stopy ustami, całując, ssąc, gryząc, liżąc, dotykając i gryząc. Doznania mnożyły się w intensywności. Przyjemność była nie do zniesienia.
„Nie, Sir, proszę nie. Sir, proszę przestań; proszę kurwa przestań. Nie zniosę tego kurwa, proszę Sir! Proszę przestań! Kurwa synu, proszę kurwa przestań! Nie mogę! Nie mogę! Nie mogę! Proszę Sir, proszę Sir, proszę Sir! Proszę przestań, przestań, przestań, przestań! Nie! Więcej nie, więcej nie, więcej nie! Boże, proszę przestań! Sir, Sir, Sir! Przestań!”
Kontynuował przez wieczność dziesięciu minut, bo w całym błaganiu i prośbach nigdy nie wypowiedziała safeworda.
Gdy Micheal zdjął sznur, jego partnerka leżała nieruchomo na kocu. Była nieobecna. Sensualna stymulacja przytłoczyła zdolność Leeanny do interakcji ze światem. Doświadczony Dominujący wiedział, że musi ją ożywić delikatnością, inaczej sesja musi się skończyć. Szósty przyrząd to flogger z setkami cienkich gumowych frędzli. Był „thudderem”, ale stosowany delikatnie miał nowatorski efekt chłodzący, dość przyjemny. Trzymał flogger nad jej ciałem tak, że tylko końce frędzli dotykały skóry, gdy poruszał nimi wzdłużnymi pociągnięciami, wywołując uśmiech u półprzytomnej sub. Jej oczy otworzyły się, gdy przeszedł do kojących floggingów, które miały ją przywrócić. Michael pocałował ją ciepło z lekkim naciskiem zapraszającym do otwarcia ust. Ich języki tańczyły razem, komunikując się w języku, który tylko najbardziej intymni kochankowie mogą zrozumieć. Po podzieleniu się pasją długiego francuskiego całowania, była gotowa kontynuować.
Sesja była w połowie.
Nadchodziły trzy paddles. Pierwszy to antyczny drewniany paddle używany w niektórych europejskich grach na trawie. Michael kupił go w lumpeksie za dolara. Leeanna posłuchała rozkazu, by oprzeć się o stół z rozstawionymi nogami. Klapsy spadały mocno i szybko na jej tyłek, doprowadzając dziewczynę spanko blisko hiperwentylacji. Jej pośladki płonęły czerwienią po ukończeniu dwunastu uderzeń. Z dobroci Michael potarł kilka kostek lodu po rozpalonej skórze, obniżając temperaturę do 98,6.
Drugi paddle to krótka deska z grubego, siniakującego dębu z rzeźbioną rączką. Przed podniesieniem, Michael nalał drogiego francuskiego koniaku do dwóch kieliszków wina do trzech czwartych.
„Wstań i trzymaj te kieliszki nad głową pod kątem czterdziestu pięciu stopni. Jeśli wylejesz kroplę tego brandy, zaczniemy od nowa. Jeśli upuścisz jeden z tych kryształowych kieliszków na kamienną podłogę, dostaniesz sto klapsów zamiast dwunastu. Rozumiesz mnie, dziewczynko?”
„Tak, Sir.”
Bicie tyłka było excruciating, waląc w mięśnie i tkanki pod już posiniaczoną powierzchnią. Jednak Leeanna przetrwała, skupiając się na kieliszkach, trzymając je stabilnie.
„Bardzo dobrze! Jako nagrodę za posłuszeństwo możesz opróżnić kieliszki.”
Według praw jakiejkolwiek cywilizowanej społeczeństwa, koniak powinien być sączony i smakowany, ale boląca kobieta wychyliła mocne shoty szybko, by poczuć ich właściwości przeciwbólowe.
„Ręce za głowę. Wypchnij cycki do przodu.”
Leeanna uwielbiała pokazywać piersi swojemu Domowi. Wiedziała, że ma słabość do jej jędrnych cycków, fetysz, z którego lubiła korzystać, kiedy mogła. To był jedyny element władzy, jaki miała nad nim. Jęknęła, gdy ssał i gryzł jej sutki, czyniąc je napiętymi i szpiczastymi. Była gotowa, by zastosował dziewiąty przedmiot, cienką drewnianą paddle na jej oczekujące sutki. Uwielbiała pieczenie, jakie dawał. Bił je liczne razy, mocno i miękko, daleko ponad dwanaście minimum. Skończywszy, pieścił je językiem i palcami, podczas gdy głaskał je w swoich dużych dłoniach. Oboje cieszyli się tą sceną.
Michael usiadł na pluszowym fotelu z zamszu, opierając stopy na stołku.
„Liż moje buty.”
Leeanna uklękła przed swoim Domem, patrząc prosto w jego oczy. Za pierwszym razem, gdy zażądał takiego scenariusza, początkująca poddana miała opory. Czuła, że to za dużo, akt degradujący i upokarzający. Ale teraz pragnęła tego doświadczenia, bo nauczyła się doceniać wyzwolenie poddania. Dla niej lizanie butów stało się wykwintnym pokazem uległości, okazją do poświęcenia ego dla Mistrza. Otworzyła usta, by pozwolić dużej kropli śliny spłynąć na czarną skórę. Opuszczając głowę, dumna poddana rozsmarowała ślinę wargami, nadając skórze połysk. Liżała jego motocyklowe buty z zapałem. Za zamkniętymi drzwiami libertynka nie miała ograniczeń w intymności, jaką chciała dzielić z tym autorytarnym mężczyzną. Opowiedziała mu wiele głęboko skrywanych sekretów, otwierając duszę w szeptanych spowiedziach w ciemności. Wiedział o dziewiętnastu, wiedział o Modesty i Jessice. Znał też jej liczne fantazje, których nigdy nie podzieliłaby się z nikim innym.
Dziewczynka spoglądała na swojego mężczyznę oczami pełnymi uwielbienia kilka razy podczas sceny. Z ostatnim spojrzeniem wypowiedziała słowa, które sprawiły, że zadrżała cała: „Dziękuję, Sir.”
Dziesiąty przedmiot w kolejce to plastikowa dłoń. Układając przyrządy, Leeanna nie była pewna, dlaczego ta osobliwa mała statuetka tam jest. Teraz miała się dowiedzieć.
„Hmm … słodkie dziecko! Chodź położyć się na kolanach Tatusia przez kolano.”
Gdy poddana ustawiła się na kolanach Doma, wsunął wibrator między udo a jej łechtaczkę, zapewniając pewne dopasowanie. Gdy włączył na maksimum, poczuła niezwykłą stymulację. To wulkaniczne uczucie wybuchło, gdy zaczął klapsować jej tyłek prawą ręką. Gdy Leeanna zaczęła się wiercić, chwycił ją mocno za włosy, by utrzymać na miejscu. Żaden z uczestników nie liczył, ale bez wątpienia zadał co najmniej dwa tuziny klapsów ręką, zanim ból w dłoni go zatrzymał. Jej soki nasiąkły jego nogi. Gdy para odpoczywała, wsunął palec w jej dupę, kręcąc nim w kółko, ku uciesze swojej mruczącej partnerki.
Jedenasty przyrząd klapsowy na stole miał większe znaczenie niż inne. Tworząc Instrukcje do sesji, Michael pozwolił sub zastąpić jeden przedmiot czymś swoim. Mógł być twardy lub miękki. Jedyny haczyk: musiał mieć znaczenie duchowe. Gdy przeczytała Instrukcje, wiedziała, co przynieść. Na niedawnej wyprawie do Alaski, Leeanna była zdumiona naturalnym pięknem otaczającym ją wszędzie. Na samotnym odcinku odizolowanej plaży, łysy orzeł przeleciał nisko nad jej głową. Gdy mijał, zauważyła pióro spadające z jego skrzydła, powoli wirujące ku ziemi. Goniła je ćwierć mili. Stało się najcenniejszą pamiątką z podróży, jakby wyższa moc je jej podarowała. Przyniosła je na sesję i bez problemu zastąpiła biczem łańcuchowym.
„Wstań, pochyl się do przodu z rękami na udach.”
Michael był ostrożny z piórem. Klepał jej tyłek bardzo lekko każdym pociągnięciem, zanim delikatnie przeciągnął po skórze. Doświadczenie było duchowe, prawie mistyczne. Gdy pióro dotknęło jej dwanaście razy, Leeanna poczuła emocjonalną więź z Domem silniejszą niż podczas jej collaringu. Jej oczy wypełniły się łzami radości.
„Utrzymaj pozę.”
Dwustopowa twarda plastikowa łyżka do butów była brutalnym przyrządem. Zgodnie z Instrukcjami, był ostatni. Dominujący podkreślił stanowczo, że każde uderzenie będzie ciężkie bez litościwych przerw: „Znosisz to z godnością dojrzałej poddanej.” Leeanna napięła się. Dwanaście ciosów spadło mocno, z trzema sekundami między nimi. By udowodnić sobie, zdeterminowana sub popłynęła przez trzydzieści sześć sekund bez jęku.
Kochankowie objęli się, przechodząc do sypialni, by skonsumować ich więź namiętnym kochaniem się.
Sesja była skończona.

Picture of Secret Sex Story

Secret Sex Story

Dodaj komentarz