6. Mrs Wild: Jo: Sesja Zdjęciowa

„Jesteś znowu wcześnie, Jo… właściwie piętnaście minut.“

„Cóż, chcę wycisnąć maksimum z tych dwóch godzin, Jean-Pierre.“

„Szczęście w nieszczęściu, skończyłem wcześniej z innym klientem, więc możesz od razu wejść.“

Recepcjonistka była studentką pracującą dorywczo, po dwudziestce. Uśmiechnęła się do siebie. Większość kobiet przychodzących do studia flirtowała z Jean-Pierre’em. Mimo makijażu i botoksu, widziała, że ta klientka, Jo, ma dobrze ponad czterdzieści lat. Wątpiła, by Jean-Pierre dał jej jakieś dodatkowe korzyści.

Wzięła swój mały plecak, Jo wstała i przeszła do studia, uśmiechnęła się do Jean-Pierre’a, który odwzajemnił uśmiech.

Kiwnął głową do recepcjonistki i podążył za Jo, patrząc na jej ciasny mały tyłek w czarnych obcisłych legginsach, upewniając się, że zamknął drzwi na klucz.

„Widzę, że masz strój do przebrania tam, Jo.“

„O tak, nowy. Jestem pewna, że ci się spodoba.“

„Naprawdę… To jakbyś modelowała tylko po to, by zdobyć moją aprobatę.“

„Cóż, ten na pewno… mało co zakrywa, powiedzmy.“

„Flirtujesz ze mną, Jo?“

„O nie, tylko ostrzegam, że kiedy wyjdę, chcę szybką sesję, a potem ciebie we mnie.“

„To się załatwi… teraz pospiesz się i przebierz za rogiem. Szybko przygotuję rekwizyty.“

Jo pieprzyła się z Jean-Pierre’em od paru miesięcy. Dwutygodniowe sesje zdjęciowe, powoli nagrzewające się od oryginalnych zdjęć twarzy do bielizny. Jean-Pierre nie mógł oderwać od niej rąk.

Miał nieco ponad trzydzieści lat, ale coś w Jo naprawdę mu się podobało. Była w jego typie, wysoka z niebieskimi oczami, blond włosami i szczupłą sylwetką. Jej pewność siebie też, sposób, w jaki się poruszała i pozowała do aparatu. Bez wątpienia, podobała się sobie i lubiła uwagę mężczyzn.

Przygotował rekwizyty, z uzgodnionym tematem kominka i dywanu. Jak artystycznie to było, to erotyczna sesja zdjęciowa. Często zastanawiał się, co mąż Jo myśli o tych zdjęciach, bo bez wątpienia fotograf widział dużo ciała jego żony. Mimo to, myślał, że może Jo po prostu nie mówi mu o tych sesjach.

***

Za zasłonami, w małym kąciku, Jo się rozebrała i założyła bieliznę Howarda. Nie mogła jej wcześniej przymierzyć, bo została jej przekazana w biurze dopiero dziś. Podobno trochę to trwało. Kiedy nikogo nie było w biurze, Jo otworzyła paczkę i pokochała bieliznę.

Wiedziała, że jej pasuje i nie mogła się doczekać, aż Jean-Pierre ją zobaczy.

Howard wysłał zalotliwy email na ten temat, na który odpowiedziała. Musiał wiedzieć, że pieprzy się z Jean-Pierre’em. Niektóre bielizny w ostatnich tygodniach były tak wyzywające, że mało co zostawiały wyobraźni.

Wiedziała, że podniecają go zdjęcia, bo zawsze dostawał zestaw. Potem mógł też wypróbować bieliznę. W zasadzie mógł ją zatrzymać. Wyobrażała sobie, że uwielbia wiedzieć, że nosiła ją dla niego; wszystko część tego, co go kręci.

Jo spotykała Jean-Pierre’a, a niektóre zdjęcia – te mniej erotyczne – były dobre i mogły pomóc jej w modelingu. Ale w tej bieliźnie interesował ją tylko seks, i nie ma mowy, by jej mąż wiedział o tych sesjach.

To był czarny koronkowy bodysuit, ale koronki minimum. Całkowicie z gołym tyłem, z głębokim dekoltem przyciągającym uwagę do dekoltu. Jo miała małe piersi, miseczka A, więc sutki byłyby zakryte. Dla jej szczupłej figury to idealna seksowna bielizna do pokazania ciała. Howard znał to ciało zbyt dobrze.

Ale to string z pereł, nie mogła się doczekać uczucia na łechtaczce.

Gdy zakładała bieliznę, poczuła perły ocierające się o łechtaczkę i natychmiast się podnieciła. Odwróciwszy się, string z perłami wjechał prosto w jej dupę. Pomyślała: 'ten brudny zboczeniec Howard musiał wyjąć parę tych pereł, by weszły prosto w moją dupę. Zawsze gadał, jaka ciasna jest moja dupa.’

Jo poprawiła przód, by upewnić się, że sutki zakryte, choć prześwitywały przez koronkę i już sterczały. Patrząc w lustro, poczuła się ekstremalnie seksowna i czuła, jak się moczy na samą myśl o seksie z Jean-Pierre’em i stymulacji pereł na łechtaczce.

***

Jean-Pierre nic nie powiedział, gdy Jo wyszła. Otworzył usta, a jego kutas zaczął twardnieć. Jo powoli przeszła w sześciocalowych szpilkach i oparła się o stół.

Myślał, że wygląda oszałamiająco, seksowny, ledwo zakrywający koronkowy bodysuit idealnie na niej leżał i eksponował szczupłe ciało.

„No dawaj, Jean-Pierre.“

„Ja… ja…“

„Po prostu ustaw i strzelaj…“

Jean-Pierre zrobił dokładnie to. Chciał maksymalizować czas sam na sam z ciałem Jo. Jo przesunęła się od stołu do kominka, pozując bez pomocy.

Jean-Pierre został za aparatem i strzelał zdjęcia. „Teraz potrzebuję cię leżącej na dywanie.“

Jo drażniła go, leżąc na boku, długie nogi najpierw płasko na ziemi, potem jedna wygięta w górę. I gdy wygięła nogę, poczuła perły ocierające się jeszcze mocniej o odbyt i łechtaczkę. Była już taka mokra.

„Teraz ostatnie, na dywanie.“

Jo drażniła go znowu, ale tym razem położyła się płasko na ziemi z dłońmi ku dywanowi, lekko unosząc ciało. Jean-Pierre zobaczył jej ciasny tyłek po raz pierwszy. Tył bodysuita zostawiał ją całkowicie nagą, poza małą ilością materiału wokół delikatnych bioder i pereł, widocznych na górze, ale pochłoniętych przez ciasny tyłek, gdy zakrzywiały się z tyłu do przodu bodysuita.

Po jednym zdjęciu nie wytrzymał.

Porzucając aparat, poszedł prosto do Jo na dywanie i zaczął całować i lizać jej tyłek.

„Ty niegrzeczny chłopcze… Więc sesja zdjęciowa skończona?“ powiedziała Jo, nie oczekując odpowiedzi.

Był dość wysoki, może metr osiemdziesiąt, miał ładne, młode brązowe oczy i szczupłe ciało.

Jo wypięła tyłek mocniej, by dał mu więcej uwagi. Potem cofnął się i rozebrał, podczas gdy Jo leżała na dywanie. Jej oczy skupione na jego gładkim siedmiocalowym kutasie, w pełni wzwiedzionym. Był obrzezany, i uwielbiała go.

Klęcząc, użyła rąk, by włożyć go do ust i zaczęła ssać kutasa, podczas gdy on głośno jęczał. Powoli liżąc długim językiem po trzonie, opuścił ręce, by dotknąć góry jej nagiego tyłka. Gdy w końcu oderwała usta od kutasa, oblizała żołądź, potem czubek i posmakowała trochę jego preejakulatu.

Chciała tylko tego kutasa w sobie.

Ale po drażnieniu Jean-Pierre’a, miał inne plany i zaczął palcować Jo leżącą na dywanie. Pasowało, że byli na sztucznym futrze tygrysim, bo zachowywali się dziko. Nacisnął mocno perły na łechtaczkę i odbyt, obracając nimi i doprowadzając Jo do szaleństwa stymulacją.

„Och, Jean-Pierre… proszę… proszę… przestań… pieprz mnie proszę“, krzyknęła Jo, ale on kontynuował drażnienie, chcąc by poczuła, co on czuł przez piętnaście minut zdjęć, pragnąc być w niej.

Nie chcąc rozerwać bielizny, odepchnęła Jean-Pierre’a, ale on miał inne zamiary, próbował odsunąć perły na sznurku na bok, by włożyć kutasa w cipkę. Ale wydawało się, że sznurek pęknie, więc cofnął kutasa.

„Jesteś niecierpliwy“, powiedziała Jo, szybko wstając i zsuwając bieliznę z ramiączek, pozwalając jej spaść na podłogę i kopiąc ją stopą, czując perły ocierające się teraz o stopy.

Pomyślała, że jeśli Howard chce bieliznę z powrotem przed tym, jak ją dla niego założy, te perły są przemoczone jej sokami. Pokochaliby to.

Z Jean-Pierre’em teraz leżącym na dywanie, Jo przykucnęła bezpośrednio i użyła rąk, by włożyć jego kutasa w cipkę, zanim zaczęła podskakiwać w pozycji kucznej, pozwalając twardemu kutasowi głęboko penetrować.

Picture of Secret Sex Story

Secret Sex Story

Dodaj komentarz