Robienie loda z różnicą

Katie miała trudności z wiązaniami końca z końcem. Zgłosiła się na strażaka, ale jako kadetka dostawała tylko ochłapy. Teraz szukała wszelkiej pracy dorywczej, jaką mogła znaleźć.

To było podczas śniadania pewnego ranka, wciąż w szlafroku i z włosami owiniętymi w ręcznik, kiedy zobaczyła ogłoszenie w lokalnej gazecie.

Brzmiało: ‘Poszukiwana: modelka do klasy artystycznej. Najwyższe stawki.’

‘To wygląda interesująco,’ pomyślała, gryząc tost. Na dole był numer; to był numer komórkowy i zadzwoniła.

„Halo, tak. To numer do tej klasy artystycznej?”

Odpowiedziała jej dość dystyngowana pani, która przedstawiła się jako Maggie i wyjaśniła, że jej klasa specjalizuje się w martwych naturach i sztuce żywej. Przeszedli obowiązkowe misy owoców i przypadkowe przedmioty i teraz przeszli do ludzi.

„Co bym miała robić?” zapytała Katie.

„Cóż, chcemy kogoś, kto jest szczęśliwy z pozowania nago, to w porządku?”

„Och! Chyba tak. W klasie są faceci i dziewczyny, prawda?”

„Nie, tylko kobiety. Głównie młode gospodynie domowe. Władze lokalne dotują kurs. Mamy jednak męskiego modela.”

„Dobrze. Pracowałabym z nim czy sama?”

„Cóż, zrobił kilka sesji, więc myślałam o wprowadzeniu dwóch modeli, jeśli to dla ciebie w porządku?”

Katie pomyślała przez minutę. Być nago z innym facetem to trochę wyzwanie. Ale potrzebowała pieniędzy.

„Jesteś jeszcze tam?” zapytała Maggie.

„Tak. Tylko… nie, to będzie w porządku.”

Katie odłożyła słuchawkę i natychmiast zastanowiła się, czy zrobiła dobrze. Umówiła się na za kilka dni. Maggie nie pytała o jej figurę. Katie zgadła, że to nie ma znaczenia, choć utrzymywała się w formie szybkim marszem i lekkimi ciężarami na siłowni. Jej 34C cycki i jędrny, okrągły tyłeczek dałyby dziewczynom przynajmniej coś do roboty, rozmyślała. Odpowiedziała na ogłoszenie zakładając, że będzie pracować sama. Odkrycie, że będzie pozować z nagim facetem, było zaskoczeniem. Przez chwilę myślała o telefonie i wycofaniu się, ale to byłoby głupie, zwłaszcza że potrzebowała pieniędzy. Powiedziała sobie, że nic nie może pójść nie tak i odsunęła obawy na bok.

Był czwartek i Katie poszła do centrum społecznościowego prosto ze stacji straży pożarnej, gdzie właśnie skończyła zmianę. Było spokojnie, i pomagała chłopakom przy małym pożarze w szopie. Czasem tak bywało, siedzenie i rozwiązywanie krzyżówek czy czytanie wszystkich regulaminów, które musiała znać na egzamin. Katie przyjechała wciąż w granatowym mundurze. Wchodząc po schodach na pierwsze piętro, usłyszała szybkie kroki za sobą. Odwróciła się i zobaczyła młodego faceta, który brał schody po dwie.

„Ktoś się spieszy.”

„Och, zawsze tak robię. Ummm… jesteś tu na zajęcia artystyczne?”

Katie od razu wiedziała, że to jej partner model. Miał świeże oblicze i nie mógł mieć więcej niż osiemnaście lat, z krótko ostrzyżonymi włosami i schludnymi bokobrodami.

„Tak, ja…” zaczęła Katie.

„Och, to ty jesteś najmłodsza. One wszystkie mają po trzydziestce.”

„Miałam powiedzieć, tak. Ale nie maluję. Maggie ci nie powiedziała?”

Młody facet otworzył drzwi dla Katie, gdy dotarli na podeście pierwszego piętra.

„Nie. Co powiesz?”

„Też jestem modelką. Chce dwie osoby.”

Twarz faceta zmieniła się i spojrzał na Katie, jakby wyrosło jej trzecie ramię.

„Och! Co? Masz na myśli modelkę nago?”

„Tak, oczywiście!”

„Ale… ale jesteś dziewczyną.”

Katie roześmiała się, odgarniając długie kasztanowe włosy z twarzy.

„Ostatnim razem, kiedy sprawdzałam!”

„Nie, nigdy nie powiedziała. Jesteś strażaczką czy coś?”

„Nie coś. Jestem strażaczką, no trainee.”

Wyglądał na впечатiony i obejrzał Katie od stóp do głów, choć jej figura była dość androgyniczna w mundurze.

„OK. Jestem Matt. To do zobaczenia za chwilę.”

„Tak, jestem Katie! Do później.”

Katie weszła do damskiej szatni, ale nie przed sprawdzeniem tyłka Matta. Wyglądał całkiem dobrze z tego co widziała i zobaczenie go nagiego byłoby niezłym przeżyciem, pomyślała. Zrobiła wrażenie, że Matt jest trochę nieśmiały, choć skoro to robił, to nie mógł być aż tak nieśmiały.

Katie przebrała się z munduru w crisp, czysty biały szlafrok, który był przygotowany i poszła do studia na końcu korytarza. Zapukała i kobieta, którą uznała za Maggie, gestem zaprosiła ją do środka.

Kilka pań ustawiało siedem sztalug w dość przypadkowy sposób. Obok każdej stało małe stojaczko z dzbankiem wody i wyborem pędzli. Jedna czy dwie spojrzały na Katie, gdy weszła i uśmiechnęły się. Na przedzie studia było drewniane podwyższenie i Maggie zaprosiła Katie, by usiadła, podczas gdy wszyscy przygotowywali się do zajęć.

Po kilku minutach wszedł Matt i przeszedł przez studio boso, z postawą ‘zaczynajmy’ wobec studentek artystycznych. Katie pomyślała, że nie chce tam być, ale jak ona, potrzebował kasy.

„Byłeś tu wcześniej?” zapytała Katie.

„Trzeci tydzień. To ostatnia lekcja dla tej grupy, a następna zaczyna się w przyszłym tygodniu.”

„Ah, to pokażesz mi, jak to się robi!”

„Tak, nie ma wiele do tego. No, nie aż do…”

„Aż do czego?” zapytała Katie.

„Ciebie. To znaczy, jesteś trochę gorąca.”

Katie zmarszczyła brwi i zachichotała.

„Tylko trochę?”

„Wiesz, o co chodzi. Rozbieranie się przed obcymi. Byłem poza strefą komfortu. Przyzwyczaiłem się.”

„Ale?”

„Ale…”

Odpowiedź Matta przerwała Maggie, która przedstawiła Katie swoim uczennicom.

„Na naszą ostatnią lekcję zapisałam modelkę kobiecą, abyście doceniły różne wyzwania stawiane przez kobiecą formę.”

Maggie miała dość owocowy, dystyngowany głos i wydawała się trochę protekcjonalna, pomyślała Katie.

„Jak zwykle mamy Matta dla tych, które chcą dokończyć studia męskie.”

Maggie zwróciła uwagę na dwa modele, którzy siedzieli i słuchali.

„OK, jeśli chcecie się rozebrać, pozwolimy uczennicom kontynuować pracę.”

Katie wstała i zauważyła, że Matt zerka na nią kątem oka, jakby miała go zaatakować. Pociągnęła za sznurek szlafroka i wyszła z niego, kładąc go na krześle. Katie miała piersi skierowane w górę i sutki różowe, aureole lekko opuchnięte. Jej brzuch był napięty, prowadząc wzrok w dół do jej całkowicie wygolonej cipki i szczupłych, ale kształtownych bioder. Jej wargi sromowe były jak dwa nowo rozkwitłe płatki róży, bogaty jasny karmazyn, kontrastujący z jej marmurowo białą skórą. Spojrzała celowo na Matta, jej oczy natychmiast przyciągnięte do jego penisa, który był wiotki ale gruby i nieobrzezany. Jej oczy powędrowały po jego skórze, napiętej i o pół tonu ciemniejszej niż jej. Jego mięśnie brzucha były zdefiniowane sześcioma małymi tłokami, falującymi pod powierzchnią. Jego biodra były wyrzeźbione, podtrzymujące jego mocne, umięśnione nogi.

„Zwróćcie uwagę na gładkie linie kobiecej formy w porównaniu z zabieganymi detalami męskiej,” powiedziała Maggie, artystycznie podziwiając swoje modele.

„Dbajcie o poprawne proporcje jej piersi, podkreślając je trochę ciężarem pociągnięć pędzla,” kontynuowała. „Biodra również są ważne w definiowaniu kobiecej figury, kiedy ją przedstawiamy.”

Modele zostali poproszeni o zmianę pozycji kilka razy i pozwoliło to Katie na dobry widok Matta z każdej strony. Zauważyła, że ledwo patrzył na nią bezpośrednio, ale rzucał sporadyczne spojrzenia. Było ciepło w studio i Katie była zrelaksowana. Nie czuła się tak niezręcznie, jak myślała. Wywnioskowała, że jej obecność powodowała u Matta pewne trudności.

Te miały stać się gorsze.

„Jeśli nie macie nic przeciwko, czy moglibyście stanąć trochę bliżej, dla lepszego porównania?” poprosiła Maggie.

Po raz pierwszy Matt spojrzał prosto na Katie i przełknął ślinę. Katie wzruszyła ramionami i zrobiła krok bliżej Matta. Zauważyła, że na nią patrzył, usta lekko otwarte i było oczywiste, że był pogrążony w jakimś erotycznym marzeniu na jawie.

„Dobrze ci z tym, Matt?” powiedziała Maggie trochę niecierpliwie. „Dołącz do Katie na środku podium, proszę.”

„Wha… och tak.”

Oczy Matta były wszędzie, gdy podszedł bliżej do Katie. Katie spojrzała na niego z podziwem i uspokoiła go.

„Nie gryzę, Matt,” powiedziała cicho.

Maggie zwróciła uwagę na swoje studentki artystyczne i chodziła od sztalugi do sztalugi, wygłaszając okazjonalne konstruktywne komentarze. Głównie kiwała głową z ręką na brodzie.

„Jakieś pytania na tym etapie, klaso?” zapytała, gdy wróciła na swoją pozycję z boku.

Zapadła długa pauza, potem blondynka podniosła rękę.

„Tak, Sally.”

„Jest jedna rzecz.

Picture of Secret Sex Story

Secret Sex Story

Dodaj komentarz