Chelsea nie była pewna, co kupić mężowi na Boże Narodzenie. Byli małżeństwem od jedenastu lat i przyjechała z nim do Londynu na sześć miesięcy, aby założyć spółkę zależną udanego amerykańskiego detalisty. Mieszkanie, w którym przebywali, było małe, a wszystko, co kupią, musi być wysłane, więc zdecydowała się na „doświadczenie” zamiast fizycznego prezentu.
Była jeszcze jedna rzecz, której potrzebowała. Mąż pracował tak ciężko nad projektem, że chciała, aby przerwa była czymś więcej niż tylko spędzaniem czasu razem – chciała naładować ich seksualne baterie. Gdy zobaczyła tę odważną reklamę „Westwood Adult Spa” pod zdjęciem kobiety w dość erotycznej czarnej skórzanej bieliźnie z nitami i dość umięśnionego mężczyzny w białych Speedo, zaciekawiła się.
Myśli Chelsea powędrowały do czasu, gdy poznała Brada. Oboje byli dość dzicy w swoich czasach, i choć nigdy nie przekroczyli granic zbyt daleko, nie byli purytanami i cieszyli się seksem oraz imprezami seksualnymi. Teraz byli superbezpieczni karierowicze, ale jeśli udałoby się przywrócić trochę tej energii, byłaby pewna, że to będzie najlepsze Boże Narodzenie ever. Zadzwoniła i zarezerwowała czterodniowy „Specjal Bożonarodzeniowy” od 23 grudnia.
Trochę martwiła się reakcją Brada, ale rozmyślając, przypomniała sobie, że większość rzeczy, które robili w przeszłości, była z jego inicjatywy. Uśmiechnęła się, wspominając imprezę halloweenową, kiedy ubrana w jedną ze swoich cekinowych sukienek, długą kręconą blond perukę i szokująco dobrze umalowana przez przyjaciółkę kosmetyczkę, on podrywał tego jednego faceta całą wieczór. Jednak jej umysł szybko wyobraził ich sypialnię i szaloną, wysoce erotyczną noc „lesbijskiego” miłości. Uśmiechnęła się. Brad był gotowy na wszystko. Na pewno mu się spodoba!
Gdy ich samochód wjechał na żwirowy podjazd, Brad rozejrzał się i pochwalił żonę za wybór, co wydawało się szczególnie miłym hotelem w bardzo cichym miejscu. Ledwie skończyli meldunek, z korytarza wyłoniły się dwie dobrze ubrane kobiety.
„Witajcie! Jestem Chrissy, a to moja żona Lynn. Cieszymy się, że wybraliście pobyt u nas. Zaprowadzimy was do pokoju i nie wahajcie się kontaktować, jeśli czegoś potrzebujecie.”
„Wow!” wykrzyknął Brad, chłonąc bujne gobeliny ścienne i kolumny. Łóżko było klasycznym baldachimowym z elaborate zasłonami i zamiast oddzielnej łazienki połowa pokoju to mokra strefa z wolnostojącą wanną jacuzzi, dużym stołem do masażu i prysznicem bez zasłony.
„Lubisz!” powiedziała Chelsea z ogromnym uśmiechem na ustach, gdy ich usta spotkały się w namiętnym pocałunku. Odepchnęła go i ściągnęła sukienkę przez głowę. Miała na sobie najcudowniejszą czarną koronkową bieliznę i pończochy, a Brad był bez słów.
„Jacuzzi czy łóżko najpierw?” zapytała, prowokująco wyginając usta, ale zanim powiedziała coś więcej, Brad rzucił się na nią i ich usta złączyły się, Chelsea grzebała przy guzikach jego koszuli, a potem przy pasku.
„Mmm!” jęknęła, gdy zeszła po jego klatce, wsuwając gorącego kutasa między usta i zaczęła lizać i ssać, doprowadzając go do idealnej twardości. Brad pociągnął ją w górę, całując, gdy pchnął ją na łóżko i, odsuwając majtki na bok, wsunął się w nią, oboje desperacko pragnący ich długo oczekiwanego seksualnego spotkania. Wkrótce walił w nią mocno, jej uda unosiły się, by spotkać jego pchnięcia, gdy pieprzyli się nawzajem do nieba, tak zsynchronizowani, że w końcu dojrzeli razem.
Po wyjątkowo dobrej nocy snu, zarówno z wyczerpania, jak i przyjemnych dyfuzorów lawendy i sandałowca, obudzili się trochę później niż planowali, ale zdecydowali się pójść na basen przed śniadaniem. Wyglądało na to, że wszyscy mieli ten sam pomysł, bo basen był zatłoczony, a większość, jak oni, naga.
Gdy jedli śniadanie tylko w szlafrokach, pojawiła się Chrissy, nieskazitelnie ubrana w bladoniebieską bluzkę i plisowaną granatową spódnicę. Podeszła zapytać, czy mają wszystko na śniadanie i czy cieszą się z pobytu. Po jej odejściu Chelsea szepnęła Bradowi, że jest pewna, iż Chrissy jest transgender. Brad zachichotał.
„Nierealne!” powiedział. „Jeśli to facet, to stawiam: Zrobię pełny makeover na ten bal dziś wieczorem, jak wtedy na Halloween.” Chelsea skinęła na Chrissy i odbyły tajemną rozmowę. Gdy skończyły, Chrissy uśmiechnęła się do pytającego spojrzenia Brada i obeszła go, pochylając się, by szepnąć mu do ucha.
„Dotknij tego”, powiedziała cicho i uwodzicielsko, biorąc jego rękę i wsuwając pod spódnicę, przyciskając do promieniującego ciepła jej satynowych majtek, całkowicie obejmując kutasa i jaja. „Teraz wiesz”, uśmiechnęła się czarująco. „Naprawdę chcę, by wszyscy moi goście dobrze się bawili, więc cokolwiek chcecie, wystarczy poprosić.”
„Wygrałam!” zaśmiała się Chelsea, gdy Chrissy odeszła. „Spójrz na twoją czerwoną twarz!” Brad chwilę się opanował, gdy uśpione uczucia sprzed lat wypełniły jego umysł.
„Tak jest!” odparł, tak spokojnie jak mógł, biorąc pod uwagę zamęt w głowie. Pogrzebał wydarzenia i uczucia z tamtego Halloween głęboko i przypominał sobie, jak desperacko musiał udowodnić, że jest pełnym facetem po powrocie do domu. Teraz wszystko wracało i jego kutas był twardy jak stal, wystając z szlafroka.
„Widzę, że jesteś gotowy. Zakryj się, przyciągasz uwagę!” zaśmiała się Chelsea. „Zarezerwowałam masaż i makeover w spa na później dla nas i Chrissy zaprosiła cię do swojego pokoju potem, by przymierzyć rzeczy na Bal Wigilijny. Jak cię wtedy nazywaliśmy?”
„Brandy”, mruknął Brad, udając uśmiech.
Wrócili do pokoju i wzięli prysznic razem przed spa. Brad był zaskoczony, jak dobrze działa krem depilacyjny, pozostawiając jego ciało gładkie i wolne od włosów. Nie był owłosiony anyway, ale to wciąż wydawało się bardzo specjalne. Chelsea zapewniła go, że uczyni całe doświadczenie znacznie bardziej satysfakcjonującym.
Mieli masaż dla par całego ciała i twarzy, po którym makeover. Dla Brada to nowa doświadczenie i był trochę nerwowy, ale w ciągu minut jego umysł odpłynął na inny poziom, gdy mocne, ciepłe, naoliwione ręce masażystki dociskały się do jego skóry, podczas gdy delikatna muzyka i piękne zapachy podnosiły jego zmysły i tłumiły myśli. Czuł się tak spokojny, że gdy masażystka tonizowała jego pośladki, wydawało się całkowicie naturalne, gdy jej palce delikatnie przebiegły od jego jaj przez odbyt, wywołując najpiękniejsze uczucia, które sprawiły, że jego kutas drgnął. To samo, gdy skupiła się na sutkach podczas masażu klatki. Gdy zaczęła brać jego półtwardego kutasa między dłonie, z palcami spoczywającymi na jajach i delikatnie je odciągając, było tak przyjemne, ale tak relaksujące, że choć stwardniał i drżał, wzdychając, nie miał ochoty dojść.
„Jak było?” zapytała Chelsea, gdy usiedli na zabiegi twarzy, jej nagie ciało wyglądające olśniewająco, błyszcząc w świetle od olejów i lotionów.
„Niesamowite. Rozumiem, dlaczego lubisz chodzić do spa, to genialne! Czuję się tak…”
„Kobieco?”
„Tak, OK, chyba masz rację.” Pogładził uda, potem kolana. Skóra była taka miękka. „Kocham to, naprawdę. Nie czuje się nawet jak ja!”
„Poczekaj, aż założysz pończochy”, drażniła się Chelsea, „ale nie mogę się doczekać, aż zobaczę cię po makijażu twarzy!”
Gdy Brad w końcu spojrzał w lustro, nie mógł uwierzyć w to, co widział. Wyglądał oszałamiająco i kochał czarną bob perukę. Ciągle robił różne miny, za każdym razem uspokojony, że odbicie reagowało. Chelsea dołączyła, też wyglądając absolutnie olśniewająco, ale całkowicie urzeczona mężem.
„Och!” pisnęła. „Poważnie, nikt by nie wiedział, że nie jesteś dziewczyną. Jesteś gorgeous, absolutnie gorgeous!”
Uściskali się, podczas gdy Chrissy patrzyła.
„Dlaczego nie zaprowadzę cię na przebranie”, powiedziała do Brada, a potem zwracając się do Chelsea: „Przyprowadzę ją do restauracji o 19:00 na kolację, Bal zaczyna się o 20:30. Pasuje?”
Brad został porwany przez Chrissy, która zabrała go do swojego mieszkania na górze hotelu. Nic nie sprawiało Chrissy większej przyjemności niż ubieranie kogoś, a Brad był oszołomiony garderobą typu walk-in z najcudowniejszymi ubraniami w różnych rozmiarach. Chrissy przytrzymała błyszczącą butelkowozieloną satynową sukienkę koktajlową przed Bradem, który obejrzał ją w lustrze.
„Wow!” powiedział, nie mogąc oderwać wzroku od sukienki, „Myślałem, że ta strona mnie odeszła, ale teraz czuję, że przejmuje kontrolę. Szczerze Chrissy, nie wierzę, chcę ją założyć teraz!”
Chrissy wyjęła pasujący czarny biustonosz i majtki oraz czarne samonośne pończochy. Brad nie zapomniał, jak zakładać biustonosz, ani jak niesamowicie to czuje na klatce i ramionach. Majtki były boskie i wepchnął kutasa między nogi, zanim usiadł na krześle, by wciągnąć pończochy. Chrissy, która obserwowała, podała mu dwie formy piersiowe do biustonosza i parę złotych sandałów na sznurkach z 8 cm obcasem, które założyła mu na stopy.
„Wstań kochanie i załóżmy tę sukienkę!”
Brad stanął przed lustrem, gdy Chrissy trzymała sukienkę, by mógł w nią wejść. Chrissy wciągnęła ją, z Bradem kręcącym biodrami dla pomocy. W końcu Chrissy zasunęła zamek. Czuło się i wyglądało fantastycznie!
Gdy Brad kręcił się przed lustrem, Chrissy przyniosła szeroki złoty pasek, duże złote obręcze na klipsy i naszyjnik z podwójnym rzędem pereł. Połączenie złota i zieleni było po prostu oszałamiające z jego czarnymi pończochowanymi nogami. Brad drżał, patrząc na swoje odbicie. Z błyszczącymi czarnymi włosami, piękną twarzą i tym strojem czuł się wart miliona dolarów. Chrissy podała mu parę czarnych koronkowych rękawiczek operowych sięgających tuż za łokcie. Perfekcja.