„Wyglądasz jak ktoś, kogo chciałbym poznać, śliczna!”
Wysoki czarny mężczyzna rozmawiał z moim mężem przy barze. Z wyjątkiem że nikt nie rozpoznałby go jako mojego męża. Całych sto siedemdziesiąt trzy centymetry jego szczupłej budowy były obecnie ubrane w najgorętszą krótką czarną sukienkę imprezową i blond perukę. Makijaż był idealny, a paznokcie pomalowane na czerwono w stylu zdziry. Strój uzupełniały czerwone szpilki fuck me, oczywiście. Wyglądał cholernie gorąco. Powinnam wiedzieć, pomogłam mu się przygotować. Z mojego miejsca kilka stóp dalej, mój mąż Harry, lub na dzisiejszy wieczór „Honey”, zabijał system.
„Jestem z dziewczyną, ale to nie znaczy ‘nie’”, powiedziała Honey z słodkim mrugnięciem sztucznych rzęs.
„Mmm.” Mężczyzna musiał mieć piętnaście centymetrów wzrostu więcej niż Honey i przynajmniej dwadzieścia pięć centymetrów w spodniach z tego co widziałam wcześniej i z kształtu w jego bokserkach. Był już aktywny z Cindee, moją BFF i czarnowłosą dziwką, i pewnie założył bieliznę z powrotem dla wygody między podbojami.
Dodał basowym warknięciem: „Dwie za cenę jednej? Jestem chętny na wszystko, kochanie.” Położył rękę na udzie Honey, tuż nad pończochami, i zawołał barmana.
Bar był w klubie swingerskim, do którego dołączyliśmy pięć lat temu. To był duży dom na obrzeżach miasta, który grupa kupiła wspólnie. To był piąty raz Honey, choć dwudziesty Harry’ego. Okazało się, że to pierwszy raz tego niesamowitego nowego czarnego boga, i był ostro walczony przez całą noc, Cindee dostała przywileje gospodyni na pierwszy numerek. Był wysportowany i umięśniony, z ogoloną głową.
Pochylił się i pocałował Honey, i wiedziałam, że wymieniają języki. Mmm, było tak gorąco patrzeć, jak Honey łapie nowego. Zastanawiałam się, czy wie o sissy sekrecie mojego męża idealnie schowanym w czerwonej stringowej kieszeni.
Zgodnie z planem, czas żebym dołączyła. Podniosłam głowę gorącej dwudziestolatki z mojej mokrej cipki, nogi rozłożone na podłokietnikach wysokiego fotela. Uśmiechnęłam się i jęknęłam, potem pochyliłam się na pocałunek podziękowania. Regina, córka Cindee, wiedziała jak ssać cipkę. Dwa orgazmy to potwierdziły.
„Dzięki, ‘Ciociu’ Amy. To był świetny przystawka.” Oblizała usta, pocałowała moje, moje ostre soki świeże na jej małych ale napuchniętych wargach. Odwróciła swoje imponujące, drobne ciało i ruszyła szukać małżeństwa na trójkąt, jej ulubione. Balowaliśmy z nią wiele razy przez ostatnie trzy lata odkąd dołączyła.
Podeszłam, pozwalając mojemu małemu bubble buttowi trochę podskakiwać i moim słodkim cyckom CC kołysać się. Mój czarno-czerwony zestaw pasów i pończoch błyszczał od mojego potu i śliny Reginy.
„Cześć przystojniaku. Widzę, że poznałeś moją dziewczynę Honey. Jestem Jan.”
„Jerod. Wy dwie…razem?”
„Jesteśmy. Ona jest moim pupilkiem i przynętą. Używam jej do łapania wielkich ryb.” Pochyliłam się i oblizałam jego płatek ucha podczas gdy moja prawa ręka obmacywała jego rosnącą rurę. „Wygląda na to, że złapała rekina!”
„Dobrze! Wygląda na to, że Tata ma robotę. Nie martw się, za trzydzieści sekund będę gotowy.”
Zaśmiałam się trochę za głośno na jego tekst, by dać mu znać, że będę jego na najbliższą przyszłość. Bez wahania, wzięłam głowę Honey i pchnęłam do przodu. Trójka z nas spotkała się w potrójnym pocałunku. Języki, usta i zęby zderzyły się i tańczyły w furii obietnicy. Duża ręka wślizgnęła się po moim udzie w górę, i wkrótce palec wielkości małego kutasa wsunął się w moją już przez Reginę przygotowaną cipkę. Zrobiło mi się westchnienie i spojrzałam w sufit w ekstazie z zamkniętymi oczami.
Honey i Jerod teraz całowali się sami gdy się cofnęłam i uklękłam. Czas uwolnić tygrysa i zgarnąć nagrodę. Jerod zgadł następny ruch obmacując nagą dupę Honey. Stanął przed swoim stołkiem barowym. Chwyciłam pas i ściągnęłam jego niebieskie bokserki. Jego teraz jedenaście cali gruby czarny mamba wyskoczył w perfekcji z filmu porno. Było dość pre-kum by strzelić i trafić mnie w podbródek. Zebrałam palcem i połknęłam. To będzie pyszne.
Właśnie gdy wzięłam rozgrzaną pałkę w rękę, pociągnął mnie za przedramię w górę.
„Potrzebujemy przestrzeni.”
Uśmiechnęłam się i odwróciłam do Honey która odczytała moje myśli. Szepnęła niepotrzebnie (pewnie by być seksi, jaka dziwka) i kiwnęła. „…tędy.” Wzięła obie nasze ręce i poprowadziła do następnego pokoju. Były dwa rozkładane daybedy. Jeden zajęty przez dwa pary w czwórce. Rozpoznałam twardego kutasa Grega jak wchodził i wychodził z Barb na czworakach. SO Barb Jeffrey leżał na plecach i mała Briana, nowszy członek z Kolumbii, jeździła jego kutasem i mamrotała po hiszpańsku. Coś o „Dios Mio!”
Udaliśmy się na drugą platformę seksualną i Honey zdjęła spódnicę. Jej wybrzuszenie w stringach było nie do pomylenia. To był moment prawdy. Czy Jerod ok z crossdressingową kobietą? Następny ruch odpowiedział resounding 'tak.’ Podszedł do Honey i złapał jej kutasa i ścisnął trochę za mocno. Honey krzyknęła!
„O tak, kochanie. Masz mały dodatek dla Taty Jeroda, co?”
Rzeczywiście. Honey czekała cały tydzień i to był mój zaszczyt pomóc jej to dostać. Poprowadziłam ją na poduszkowane daybed i postawiłam na czworakach. Wzięłam mięsistą rękę Jeroda i położyłam na dupie Honey. Nie potrzebował instrukcji. Szybki klaps na każdą pośladek wstrząsnął moim mężem i mną. Spojrzałam na twarz Honey, uśmiechniętą w ekstazyjnym bólu i szepnęła: „Kurwa jak cię kocham! Wsadź go we mnie!”
Przesunęłam się by wziąć masywnego kutasa do ust. Tylko główkę i może dwa cale przed gdy moja gęba naciągnęła się komicznie! Wiele kobiet chce większe cycki lub płaski brzuch. Ja pragnęłam szerszej gęby!
Jerod przeszedł od klapsów do rozpakowywania i ściągnął czerwone stringi Honey w dół. Jej sześciocalowy kapacz wyskoczył i wielki facet jęknął i zaśmiał się razem. Jego ręka przeszła między nogami Honey i zaczął głaskać i obmacywać, powodując że mój mąż drżał i dyszał. Kilka zdecydowanych pociągnięć w dół pokazało że to nie pierwszy kutas który Jerod obsługiwał. I ważniejsze, ok z kutasem Honey.
Robiłam co mogłam by pokryć BB (killer) C śliną rękami i językiem. Wkrótce poczułam że był na max grubości. Trzymając trzon, pociągnęłam główkę do mrugającego gwiazdora Honey, mokrego od lubrykantu i oczekiwania. Byłam zazdrosna ale pewna że przed końcem nocy będę miała to w mojej bagnistej puszce.
Kontakt czubka do tunelu sprawił że oboje jęknęli, i Honey odepchnęła się wstecz. Z jednym lub dwoma precyzyjnymi kręceniami, Jerod wkrótce miał główkę w środku. Nie jego pierwsze rodeo, choć pierwszy koń mojego męża.
Honey zaczęła się wiercić i Jerod klapnął jej dupę. „Stój spokojnie, Honey. Tata potrzebuje stabilnego celu.”
Głaskałam jaja Jeroda jedną ręką i palcowałam cipkę drugą. Byłam taka gorąca i podniecona! Honey dostawała spełnienie marzenia. Nachyliłam się bliżej i podziwiałam siłę brzucha Jeroda jak napinał się by wejść głębiej. Było niesamowicie przyjemne widzieć dupę mojego męża rozciągniętą wokół tej imponującej rakiety. Kontrast fioletowych brązów na różowych bieli był prawie orgazmem wzrokowym, i byłam szczęśliwa blisko mojego cipkowego kumania.
Honey uwielbiała to, „O Kurwa, O Boże! Jest taki – AH!” Krzyknęła gdy Jerod zrobił szczególnie agresywny pchnięcie, jego jaja klaskające w jej. Przesunęłam się do jej twarzy i złapałam głowę. Spojrzałam w oczy w które zakochałam się na moim pierwszym rajdzie motocyklowym. Były nadal szaro-niebieskie i głęboko seksowne i teraz wzmocnione epickimi sztucznymi rzęsami i dobrze nałożoną maskarą. Zaczynała spływać od wody. Wyglądała jak dziwka, lekko przestraszona i jakoś zadowolona.
Nachyliłam się. „Dobrze ci, kochanie? Oczy ci łzawią.”
„Tak – uh, tak…O Kurwa! To…niesamowite! Jestem taka – fuuuck!” Pocałowałam ją mocno i nasze języki walczyły. Jerod był teraz co najmniej osiem cali w środku i ruchał dziurę Honey wprawionymi mocnymi pchnięciami. Dźwięki, zapachy i drgania ciała posyłały mnie za krawędź.
„Yo kochanie, trzymajcie te gęby blisko! Mam węża który zaraz wybuchnie!” Jerod ruszał z celem, charakterystyczna mina twarzy zapowiadająca nadchodzący orgazm! Naprawdę dawał jej popalić i ona była bliska eksplozji. Tę minę znałam najlepiej.
Jerod zawołał „KUWA TAK!” i wysunął się gwałtownie z dupy Honey. Złapałam mojego męża i koleżankę dziwkę za głowę i obróciłam ją ku kąpieli którą mieliśmy dostać. Imponująca główka Jeroda była spuchnięta i jego dziura rozszerzyła się i wystrzeliła. Nasze twarze policzek do policzka dostały strumienie gęstych gorących białych rozkoszy.
„Otwórzcie się, dziwki!”
Zrobiłyśmy jak kazano, i dostałyśmy pyszny shake gorącego czarnego męskiego ciasta: osiem gorących strzałów niesamowitej długiej białej gorącej spermy! Było wszędzie: włosy, oczy, usta. Jeden strzał nawet w mój nos! Smakowało fantastycznie kwaśno i słodko i ciepłe jak zupa.
Po tym jak przestał tryskać Jerod padł obok nas.
Ciężko dysząc, dwaj właściciele fiutów spojrzeli na siebie i dali głupie high-five. Penisy…jeez.
Honey uśmiechnęła się i westchnęła „Dziękuję, Jerod. To było kurwistyfikujące.”
Lizałam tyle spermy ile mogłam z Honey, dodając do tego co zebrałam z mojej twarzy, szyi i włosów. Wkrótce dzieliłam się z nią w głębokim slupnym całowaniu.
Jerod mruknął. „Mmm Jan, to jest kurwa gorące, kochanie.”
Jerod westchnął i wstał. „Dobra, dziękuję wam obu.” Potrząsnął swoją imponującą belką I i kilka ostatnich kropel poleciało na moje cycki które chętnie zebrałam czarnym paznokciem. „Czas zobaczyć kto jeszcze chce trochę miłości J tej nocy.”
„Chwila, ogierze!” Stanęłam przed nim, moje cycki CC i sutki na linii tuż nad jego pępkiem. „Jeszcze nie doszłam. I mamy równy partnerstwo w domu. Dobrze dla dziewczyny jest dobrze dla Ho!”
Jerod zaśmiał się nisko i seksownie. „Ok, mała. Ale musisz dać mi kilka minut na regenerację i pomoc.” Położył telefon obok i wkrótce pisał. Pstrysnęłam palcami na Honey i wskazałam na pół-opadłego dong’a rozkoszy i obie wzięłyśmy się za reanimację. Dzielenie partnera nie było nowe, robiliśmy czwórki lub więcej przez całe dwadzieścia lat razem. Właściwie tak się poznaliśmy gdy moja BFF Cindee, dzisiejsza hostka, poprosiła mnie o pomoc w spełnieniu fantazji faceta z pracy jej męża.
Nasze języki ślizgały się w lewo i prawo podczas gdy ręce szukały uploadu. Zauważyłam że pokój opustoszał, resztki innych czworga plamiły kilka ręczników przy drzwiach. Zwykle polowałam po sesji ale zdecydowałam że ci dwaj zasługują na mój orgazm. I wiedziałam że będzie wielki. Właściwie ręka mojej Honey była teraz między moimi nogami czyniąc mnie jeszcze bardziej mokrą i rozwartą. Sięgnęłam w dół i żartobliwie walnęłam i jęknęła w podstawę włóczni Jeroda. Byłam zafascynowana seksownym widokiem ust na kutasie i nie zauważyłam kroków nadchodzących.
„Hej yo, tu jesteście. Poznajcie moich nowych przyjaciół Jan i Honey.” Oderwałyśmy się od pulsującego cipko-pleasera i znalazłyśmy się otoczone przez trzy kolejne potężne słupy przymocowane do trzech gorących czarnych kumpli. Muszę przyznać że pierwsza reakcja to zaskoczenie bo nigdy nie widziałam tych bestialskich przypendic w klubie wcześniej. Wierzcie mi. Takie kutasy się pamięta.
„To Ty, Kenan i STALLion!” Trzech nowych roześmiało się i powiedziało cześć. Ten najbliżej Honey pokręcił głową.
„Kurde, J, jesteś bólem w dupie.” Uśmiechnął się z olśniewającymi zębami i oszałamiającymi brązowo-czarnymi oczami. „Stanley, proszę.” Spojrzałam w dół i walił konia, ręce w dół, największego kutasa jakiego widziałam. Był wielkości mojego przedramienia długości i obwodu. Łatwo ponad stopę. (Później powiedzieli że trzynaście i pół cala. Więc trochę się pomyliłam) Westchnęłam z podziwu, a Honey jęknęła z głodnym uśmiechem. STALLion nie mógł mieć więcej niż dwadzieścia pięć i miał prawie nieskazitelną i bezwłosą skórę.