Emma naprawdę nie mogła zrozumieć, jak skończyła w tej wstydliwej pozycji. Stała tu jako dorosła kobieta w biurze szefa z nosem przyciśniętym do ściany, rękami na głowie i dobrze wypchanym tyłkiem na pełnym widoku dla każdego, kto wszedłby do biura. Mając nieco ponad 157 cm wzrostu, była idealnie proporcjonalna. Miała ładny jędrny tyłek, opalone smukłe nogi i jędrne piersi. Jej brązowe włosy do ramion i stylowy ubiór nadawały jej wygląd kobiety, która ma kontrolę.
Zbliżała się do swoich 30. urodzin i wreszcie awansowała w karierze jako executive marketingu. Ale rzeczy szły źle dla Emmy w najgorszych momentach, miała poprowadzić dużą premierę dla międzynarodowej firmy i zajęła się przygotowaniami do konferencji prasowej. Założyła, że jej dyrektor zarządzający zostawi ją całkowicie samą, ale nie mogła bardziej się mylić. Konferencja prasowa była ogromnym sukcesem, a na przyjęciu po niej spodziewała się gratulacji od szefa, ale zamiast tego on zgarnął całą chwałę i traktował Emmę jak zwykłego chłopca na posyłki. Emma kipiała z wściekłości w środku i bardzo starała się powstrzymać gniew, ale z potężnym koktajlem zbyt dużo alkoholu i urazy podsycanej przez cały wieczór, Emma nie mogła już wytrzymać. To, co stało się potem, było dla Emmy całkowitym zamgleniem, ale świadkowie naoczni dali jej pełne konto tego, co się wydarzyło. Emma wstała przed potencjalnym nowym klientem i szefem i wrzasnęła grad wulgarnych obelg na dyrektora zarządzającego, który kradł jej blask, potem wylała na niego szklankę Shiraza i, by dolać oliwy do ognia, uderzyła go w twarz. Z perspektywy czasu, może nie był to najlepszy ruch karierowy, ale Emma czuła się wtedy dobrze.
Następny dzień w pracy był jednak całkowitym kontrastem do euforii, jaką Emma poczuła, stawiając na miejsce tego aroganckiego sukinsyna dyrektora zarządzającego. Wiedziała, że zostanie zwolniona, i zamiast czekać na dochodzenie czy spotkanie dyscyplinarne, natychmiast zaczęła opróżniać biurko i zbierać swoje rzeczy, zanim szef każe ją wyprowadzić z terenu. Między pakowaniem a słuchaniem horroru z poprzedniej nocy, przytuliła kilku bliskich przyjaciół i życzyła im wszystkiego najlepszego. Ale czyż nie wiesz, usłyszała go zanim go zobaczyła, ale ten dudniący głos zawołał „EMMA, DO MOJEGO BIURA, NATYCHMIAST!!” Westchnęła, nie z rezygnacji, już zdecydowała się odejść, ale z zażenowania konieczności stawienia mu czoła po wszystkim, co się stało. Teraz, idąc nerwowo do biura szefa, życzyła sobie tylko cofnąć czas. Wchodząc do luksusowego biura, spojrzała przez okno za biurkiem szefa i podziwiała widok na miasto. Biuro było narożne, o powierzchni około 25 metrów kwadratowych z oknami na całą wysokość, jedno na tylnej ścianie i drugie po jej prawej stronie. Zawsze kochała ten widok i czasem śniła na jawie podczas spotkań. Za ogromnym dębowym biurkiem siedział jej szef, który wciąż wyglądał, jakby miał eksplodować. Właśnie gdy Emma miała wyjąkać jakąś przeprosinę, została przerwana „Cisza, nie chcę słyszeć od ciebie ani słowa. Wczoraj powiedziałaś dość. Teraz posłuchasz mnie!” Emma była nieco zaskoczona, ale pomyślała, że najlepiej będzie posłuchać jego tyrady i wrzasków, że nigdy nie będzie pracować w marketingu, bla, bla, bla…. Ale to, co przyszło potem, ją zaskoczyło i zupełnie zbiło z tropu, słuchała z zainteresowaniem i podnieceniem tego, co miał do powiedzenia jej dyrektor zarządzający. Bardziej opanowanym tonem kontynuował „Wczoraj twoje zachowanie było okropne, nie ma absolutnie żadnego usprawiedliwienia dla tego, jak się zachowałaś. Mogłaś potencjalnie zagrozić długoterminowej przyszłości tej firmy. To konto zapewniłoby tej firmie pozycję numeru jeden w agencjach marketingowych i PR w Wielkiej Brytanii. Ale ponieważ nie dostałaś swojego odznaki Blue Peter i twoje ego nie zostało pogłaskane przez wszystkich, którzy mówili ci, jaka świetną robotę wykonałaś, zdecydowałaś się zachowywać jak rozpieszczona, zrzędliwa mała smarkula. Kiedy grubiańsko mi przerwałaś, wylewając na mnie tę szklankę wina, byłem w trakcie mówienia wszystkim, jak dobrze pracowałaś nad projektem i że to wszystko dzięki tobie” Emma poczuła, jak czerwienieje, nie mogła nawet spojrzeć szefowi w oczy, zamiast tego patrzyła ponuro na podłogę, mając nadzieję, pragnąc i modląc się, by się otworzyła i ją połknęła. Dyrektor kontynuował „Byłem bardzo pod wrażeniem sposobu, w jaki poprowadziłaś konferencję prasową i cieszyłem się na przyjście tu dzisiaj, by powiedzieć ci, jak jestem pod wrażeniem i jak dobrze sobie poradziłaś, niestety tak się nie stanie. Powinienem cię zwolnić, tu i teraz, ale miałem czas, by się uspokoić. Nie mogę pozwolić ci ujść na sucho z zachowywaniem się jak rozpieszczona mała diwa, ale jestem pewien, że jeśli chcesz kontynuować z tą firmą i chcesz stanowisko dyrektora marketingu, potrzebujesz jakiejś kary” Gdy Emma usłyszała słowa „dyrektor marketingu”, nie zarejestrowała słowa „kara” na końcu zdania, dopóki nie było za późno. Nawet gdy słowo dotarło do niej, wciąż nie była pewna, co miał na myśli mówiąc kara, ale do końca dnia wiedziała by aż za dobrze, co oznacza słowo kara. „Jeśli masz jakiekolwiek życzenie kontynuowania z tą firmą i chcesz być rozważana do awansu, będziesz tu wieczorem, by odebrać swoją karę, zrozumiano?” Emma stała jak wryta i skinęła słabo głową „Odpowiedz mi, rozumiesz?” Emma zgodziła się i odpowiedziała „Tak” „Od teraz, kiedy do mnie mówisz, zwracasz się do mnie jako Sir” Emma wiła się w środku, ale niechętnie odpowiedziała „Tak Sir” Dyrektor uśmiechnął się do siebie i odprawił Emmę mówiąc „Teraz idź do domu i wróć tu wieczorem o 18:00, whereupon zaaplikuję solidne lanie na twój tyłek, jeśli nie będziesz, założę, że zmieniłaś zdanie i wyślę ci twoje P45 pocztą priorytetową, teraz zniknij mi z oczu” Nie mogła uwierzyć, na co właśnie się zgodziła, ale szansa na awans była zbyt dobra, by odmówić.